„JA, DANIEL BLAKE” – „I, Daniel Blake”

 

 

tumblr_oi1nevbpib1t5e3l3o1_r2_500

 

 

Niesamowicie wzruszająca i pełna humoru historia dojrzałego mężczyzny, który decyduje się pomóc samotnej matce z dwójką dzieci stanąć na nogi. Jednak gdy sam zacznie starać się o rentę, trafi w tryby bezdusznej, biurokratycznej machiny niczym z powieści Franza Kafki. Pomimo obojętności urzędników i kolejnych wyzwań, jakim muszą sprostać w codziennym życiu, Daniel i Katie na nowo odnajdą radość życia i prawdziwą przyjaźń.

Powiem Wam, iż jest to chyba pierwszy film w tym roku, jaki mam przyjemność zobaczyć, porusza dogłębnie swoją prawdą. Reżyser obrazu Ken Loach jest znany z tego, iż potrafi wyczuć bardzo dobrze temat. Co ważne, jest twórcą z wielkim doświadczeniem, które przelewa poprzez kamerę na widza. „Ja, Daniel Blake” to film niezwykle poruszający. Film, który czasem bawi, a czasem zasmuci. Prawda życia codziennego potrafi być bardzo okrutna. Wydawało by się, iż sam temat może być bardzo błahy i zapytać – po co o tym kręcić film? A jednak trzeba! System  w którym się żyje potrafi zniszczyć całkowicie człowieka. Kogoś kto przez lata uczciwie pracuje, płaci podatki, płaci swoje zobowiązania. Wystarczy jeden moment, w którym nieszczęśliwie powinie się noga i nagle stajemy się wyrzutkami systemu w którym żyjemy. Państwo zawsze od nas bierze i będzie brało, przecież nie ma własnych pieniędzy, tych dostarcza obywatel. Jeżeli sytuacja się odwraca, nagle okazuje się, ze to Państwo wcale nie jest takie szybkie, by nam pomóc. Stawiane warunki potrafią przeskoczyć oczekiwania i możliwości.

Ken Loach niezwykle uchwycił kontrasty polegające na relacjach człowiek – człowiek, oraz jednocześnie człowiek – system – państwo. Nasz bohater Daniel, jest osobą, która przeżyła osobisty dramat w postaci śmierci bliskiej osoby. Między czasie przechodzi zawał serca, co powoduje, iż nie może rozpocząć jeszcze pracy. Tym sposobem zaczyna się jego przykra przygoda z systemem zapomogowym państwa w Wielkiej Brytanii. Oprócz tego, na jego drodze staje samotna matka z dwójką dzieci, która stara się stanąć na nogi. Postanawia im pomóc, jako człowiek dobrego serca. Pomaga ile może. Sam natomiast boryka się z problemem, który zaczyna się co raz bardziej pogłębiać. Dochodzi tym sposobem do granicy stawiającej go pod ścianą. Praktycznie bez wyjścia. By poznać zakończenie tej historii, musicie sami zobaczyć. Ja Wam tego nie napiszę. Uważam, ze warto obejrzeć ten film z powodu samego przesłanie i pokazania bezduszności systemu w Państwie. Powiem szczerze nie raz mi szczęka opadła słuchając tego i owego podczas oglądania tego filmu. Nigdzie nie jest kolorowo.

„Ja, Daniel Blake” jest filmem niesamowicie mocnym w swojej prawdzie o życiu. Pokazuje ile jesteśmy warci, ile jesteśmy w stanie wytrzymać czy też ile mamy siły by jeszcze siebie szanować. Jest to także obraz dobroci, jaką może nieść człowiek drugiemu człowiekowi w ciężkiej chwili. Gorzko słodki obraz życia w bardzo dobrym wydaniu. Też nie dziwi mnie, iż film zdobył wiele prestiżowym nagród w tym Złotą Palmę w Cannes , Nagrodę Bafta czy Europejską Nagrodę Filmową. Takich filmów bym sobie życzył więcej. To jest sztuka w kinie, która z prawdą tworzy niesamowite historie. POLECAM.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s