„PROSTA HISTORIA O MORDERSTWIE”

 

 

7754121-6

 

 

„Prosta historia o morderstwie” to trzymająca w napięciu, pełna zaskakujących zwrotów akcji historia policyjnej rodziny, której losami wstrząsa tajemnicza zbrodnia. Jacek, młody policjant , za wszelką cenę próbuje chronić matkę i braci przed porywczym i despotycznym ojcem – również funkcjonariuszem– zamieszanym w nielegalne interesy. Gdy ten zostaje zamordowany, syn staje się głównym podejrzanym. Chcąc udowodnić swoją niewinność, Jacek musi rozpracować skomplikowaną sieć intryg, w którą uwikłany był jego ojciec.

Myślę, iż jest to kolejny przykład na to, że Polakom bardziej udają się filmy dramatyczne niż komedie. „Prosta historia o morderstwie” Arkadiusza Jakubika to film sam w sobie bardzo mocny. Realne postaci osadzone w realnym świecie. Reżyser oraz współtwórca scenariusza wymaga od widza, by ten był nieustannie czujny podczas oglądania tej historii. Od samych pierwszych scen i co ważne ukrytym w nich szczegółom należy poświęcić sporo uwagi. Z biegiem kolejnych wydarzeń nasza uwaga nie powinna topnieć, wręcz przeciwnie, należy umysł wytężyć, by w tych chaotycznych retrospekcjach nadążyć. Ta opowieść bynajmniej nie jest prostą historią i nie o morderstwie  przede wszystkim. Tu wszystko jest głębsze oraz pokazuje po raz kolejny jaki jest w tym wypadku świat policji, świat prawa, którego „podobno” nie powinno się łamać.  Czym jest rodzina, czym jesteśmy dla siebie w rodzinie, jak rodzina może uzależnić …. to film również lub przede wszystkim o relacjach w rodzinie. Na ile jesteśmy w stanie pozwalać lub na ile możemy się godzić, by być. Słabość budzi agresję. Słabość daje zezwolenie na agresję. Słabość buduje klatkę, z której nie potrafimy się uwolnić. To wszystko może prowadzić do różnych wydarzeń, ale tylko wtedy jeżeli znajdzie się ktoś, kto potrafi stanąć i powiedzieć DOŚĆ!

Obraz Jakubika oprócz świetnego scenariusza, to rewelacyjne kreacje aktorskie. W tym wypadku nawet role drugoplanowe mają znaczenie i pokazują, iż w polskim kinie mamy wiele talentów. Nie zawsze widocznych, ale jak jest okazja uwypuklających się. Przemysław Strojkowski oraz Mateusz Więcławek w swoich rolach drugoplanowych tworzą zapadające w pamięć kreacje. Ich postaci są niezwykle ważne dla całej opowieści i budujące atmosferę, jaka okrąża tą rodzinę. Jeden z nich w roli głuchoniemego Pawła, drugi dorastającego brata Krystiana. Niewinność oraz młodzieńczość wkraczająca w świat na pograniczu dobra ze złem. Dalej mamy rolę matki Polki, żony policjanta, którą gra Kinga Preis. Naprawdę świetnie wyszła Jej ta postać. Ona jako kobieta uzależniona od swojego świata, który jest kreowany przez Jej męża. Nie jest w stanie podejmować własnych decyzji. Boi się zrobić krok, by nie spowodować lawiny wydarzeń. Mrzonka musi pozostać mrzonką. Kolejną postacią, która zadziwia jest rola Romana. On jako głowa rodziny, zasłużony policjant. Niestety jego dwie twarze powodują, iż tutaj nic się nie trzyma całości. Wewnętrzny rozłam jaki panuje w jego osobie, wychodzi po za jego stan umysłu i robi co chce. Roman to człowiek który nie potrafi sobie poradzić sam ze sobą. Na okrągło bijący się z myślami oraz własnymi demonami, które zaciemniają jego rzeczywistość istnienia. Andrzej Chyra grający tą postać, umiejętnie niuansuje twarze swojej postaci. z łatwością przechodzi z jedną w drugą, jak za pstryknięciem palców. Na koniec mamy rolę główną, którą gra Filip Pławiak. Uważam, ze jest znakomity w tej roli. Stworzył bohatera, który stara się uratować sytuacje. Nie godzi się na zło, nie godzi się na przemoc. Wciąż bije się ze swoimi myślami, na ile może przekroczyć granice, by zmienić rzeczywistość. Demony go prześladują w jego pozornie spokojnym świecie. Jacek dźwiga obowiązek przewodnika widza po Strzelcach i stara się by nie było potknięć.

maxresdefault

6 lat temu, w 2010 roku Jakubik nakręcił swój debiut „Prosta historia o miłości„.  Teraz powrócił z tym tytułem, można powiedzieć nieco odmiennym ale uważam, iż jeszcze bardziej dojrzałym. Tam romans, tu już mamy kryminał ubrany w dramatyczne sytuacje. Oprócz tego forma kręcenia tej opowieści, również działa na obserwatora. To co dzieje się teraz, umiejscawia w mrokach rzeczywistości małego miasteczka. To wszystko wywołuje lekki niepokój, pogoda totalnie nie sprzyja. Panuje burza oraz groźba powodzi. Kamera wręcz goni za postacią, ale co ważne zawsze skupiona jest na bohaterze. Tak naprawdę podczas oglądania, widz nie może się na chwilę wyłączyć, by nie wypaść z obiegu. Liczą się każde elementy tej układanki. Poprzeczka postawiona przez twórcę jest wysoka. Jest to film, który zostaje w pamięci. Pozostaje mi polecić Wam ten tytuł, gdyż uważam go za mocną pozycję w naszym rodzimym kinie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s