„UKRYTE PIĘKNO” – „Collateral Beauty”

 

 

collateral-beauty_poster

 

 

Jakiś czas temu obejrzałem kilka filmów, o których jeszcze nie pisałem, chyba jakoś tak wyszło z braku czasu 😦 . Może teraz uda mi się opisać któreś po trochu. Zacznę od tego tytułu, a mianowicie – „Ukryte piękno”. Ta historia jest dosyć prosta … Odnoszący sukcesy w branży reklamowej nowojorczyk  przeżywa ogromną osobistą tragedię i całkowicie wycofuje się z życia. Jego koledzy z pracy obmyślają nieoczekiwany plan, który ma na celu zmusić go do stawienia czoła rozpaczy w zaskakujący i niezwykle ludzki sposób.

„Ukryte piękno” to przede wszystkim plejada świetnych aktorów, którzy zostali twarzami tego tytułu.  Will SmithEdward NortonKate WinsletMichael PeñaHelen Mirren oraz Keira Knightley, czy to nie robi wrażenia? Od razu człowiek przed seansem zadaje sobie pytanie – co przyciągnęło te nazwiska do tego filmu? I chyba potrafię sam sobie na nie odpowiedzieć. Myślę, że jest to „prostota” sama w sobie. Cała opowieść, którą mamy możliwość śledzić jest pewnego rodzaju Opowieścią wigilijną przeniesioną do współczesnego świata owładniętego rządzą pieniądza. Zamiast duchów przyszłych, przeszłych i obecnych świąt, mamy personifikacje trzech abstrakcji – Śmierci, Miłości oraz Czasu. Na tych trzech filarach życia człowieka opiera się ta historia i dotyczy pewnego mężczyzny, który traci w swoim życiu ukochaną osobę. Tragedia osobista tego człowieka doprowadza go do pewnej linii, która zostaje przekroczona i nie pozwala powrócić. Jego nowy depresyjny świat jest jak pudełko z którego nie ma wyjścia, a pogłębiający się stan smutku trzyma naszego bohatera na dnie egzystencji. Firma, kariera, życie … przestaje mieć dla Niego jakiekolwiek znaczenie. W tym momencie na pewien plan wpadają jego Przyjaciele, którzy jednocześnie są jego wspólnikami w firmie. Sytuacja finansowa firmy zaczyna się pogarszać, więc by jakoś uratować to co jeszcze zostało, wieloletnim towarzyszą zapala się lampka z czymś ciekawym i trochę niekonwencjonalnym. Pewne posunięcia, można powiedzieć dosyć drastyczne dla umysłu, mogą uratować człowieka jak i firmę, którą stworzył z innymi. Nie chcę Wam zdradzać sensu całej historii, ale w pewnym momencie właśnie wkracza owa opowieść wigilijna.

„Ukryte piękno” może i nie jest filmem odkrywczym, nie jest też filmem powalającym. Z drugiej strony reżyser pokazuje nam tą historią naturę człowieka. Co jest dla nas ważne? Ile możemy zrobić dla kogoś kogo kochamy? Takie sytuacje dzieją się na świecie zapewne w każdej minucie. Nie wszyscy mają możliwość uzyskać pomoc. Pomoc, która pozwoli zacząć życie od nowa. Można przechodzić bardzo ciężkie chwile, jednak są ludzie którzy pozostają w takim stanie za długo, co powoduje pewnego rodzaju upadek człowieka. Jeżeli jest szansa na pomoc, to powinno się starać ją przyjmować, by zobaczyć to przysłowiowe światełko. O tym właśnie jest ten film. Ta „prostota” pokazuje miłość, dobroć, która jest przełamana tragedią życiową. Czasem jest zabawnie i przyjemnie, a czasem smutno i przygnębiająca. Jednak przy całości, to wszystko się równoważy i nie pozwala widzowi się nudzić. Myślę, że warto spędzić tą 1 godzinę 40 minut, by wkroczyć w świat, który może dotyczyć każdego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s