„WIELKI MUR” – „The Great Wall”

 

 

GreatWall_13

 

 

Na dobry film z gatunku fantasy trzeba po prostu trafić, a nie jest to niestety łatwe. Zazwyczaj gdzieś reżyserzy się gubią, co na koniec powoduje iż dostajemy jakieś dziwactwa wymieszanych gatunków.Tym razem jest inaczej z czego bardzo się cieszę, gdyż seans był naprawdę przyjemny dla mnie jak i moim towarzyszy 🙂 Reżyser Yimou Zhang wziął na tapetę Wielki mur i obsadził go w roli, gdzie legenda gra pierwsze skrzypce. Legendy w sztuce Chińskiej zawsze miały mocną pozycję, więc i teraz otrzymujemy kolejną, której jeszcze nie znaliśmy. Można przypuszczać, że na pierwszy rzut „Wielki mur” wydawać się może kolejnym wysadzonym w kosmos filmem wykorzystującym topos białego wybawcy. Biały bohater, który poprzez swoje przybycie uratuje uciśnione dusze. Tu się grubo pomylimy 🙂 Ten obraz na szczęście jest znakomitym przykładem na to, że pozory mylą. Jest epickim, dynamicznym, kolorowym widowiskiem zapewniającym bezpretensjonalną, solidną rozrywkę i w tej kategorii może być jedną z lepszych zeszłorocznych jak i tegorocznych propozycji do spędzenia wspólnie czasu przed ekranem. Twórca Yimou Zhang stworzył film dobry, logiczny i wyważony. Powiem nawet, że zwiastuny tego filmu były lekko mylące. Przedstawiły całość jako obraz typowo bitewny, wojenny, gdzie walka gra pierwsze skrzypce. Tak naprawdę na niespełna 2-godzinny film przypadła nam w zasadzie tylko jedna, poważniejsza bitwa i kilka potyczek. Reszta to momenty, kiedy aktorzy mogą się popisać swym kunsztem, zaznaczyć swoją obecność i udowodnić widzowi, że mają uzasadnione prawo do tego, aby tu być. I własnie to tutaj także jest bardzo ważne – gra aktorów. Nie jest ona patetyczna, za to jest ciekawa i wciągająca. Każda z tych postaci ma swoje miejsce w całej tej opowieści. Od najprostszego żołnierza, którego widzimy tylko czasem po główne postaci bohaterów goszczące przez cały film. Gra jest wyważona i nikt nie przyćmiewa nikogo, co powoduje, że jest to partnerska gra. Może dziwnie to trochę brzmi, ale takie odnosiłem wrażenie podczas oglądania tego filmu. Matt DamonTian JingWillem DafoeAndy LauPedro Pascal … Ci aktorzy po prostu ze sobą współgrali tworząc jedną historię, która była Wielkim murem.

669946_1.1

„Wielki mur” myślę, że jest filmem dla każdego, gdyż każdy coś dla siebie w nim znajdzie. Z pewnością nie jest to film nudny, bo akcja ma swoje odpowiednie tempo, które co rusz jest podnoszone. Nie ma niepotrzebnych scen, nie ma dłużyzn, a co ważne nie ma wątków ulepszających jak np. uniesienia miłosne 🙂 W tym obrazie po prostu nie jest to potrzebne. Od samego początku do samego końca wszystko jest przemyślane i trzyma się określonego celu. Mamy sceny poważniejsze jak i takie gdzie się uśmiejemy. Humor jest dopasowany do całości, co nie przeradza się w komizm. Jak na film tego typu nie znajdziemy  pompatycznych przemów, dopytywania się o przeszłość  i poszukiwania powodów dla czego ktoś stał się takim, jakim jest. Nikt też nie próbuje zmienić drugiej osoby na siłę. Otrzymujemy lekcję o zaufaniu drugiemu człowiekowi, aby być gotowym powierzyć mu swoje życie. Nawet tego typu filmy mogą mieć wplecione życiowe przesłanie, co bystrzejszy widz wyciągnie z całości. „Wielki mur” to film, który Wam polecam. Produkcja, która z powodzeniem przewyższa nie jeden hollywoodzki gniot.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s