„Designated Survivor”

 

 

designated_survivor

 

 

Polityka w kinie od zawsze mnie interesowała, co nie raz podkreślałem na moim blogu. Z tego powodu zazwyczaj wielkim zainteresowaniem darzyłem produkcje, które dotykały spraw politycznych na całym świecie. Jeżeli jest to film pełnometrażowy, to chwytam się za niego 🙂 Jednakże, najczęściej mam taką przyjemność z serialami, z czego się zawszę cieszę jak tylko znajdę nowy tytuł. Po tym jak jestem po 3 serii ostatniego odcinka serialu „Madam Secretary”   – z życia Sekretarz Stanu USA, potrzebowałem czegoś kolejnego. Udało się 🙂 Na horyzoncie pojawił się nowy serial dotyczący Prezydenta Stanów Zjednoczonych. Można powiedzieć, iż jest to coś trochę nowego, gdyż nie wiedziałem że USA ma ustaloną pewną procedurę w wypadku zamachu terrorystycznego w którym zginęły by wszystkie osoby sprawujące władzę w Państwie. Taka osobą jest – Designated survivor. Kto to taki? już tłumaczę.

142676_GROUP_01_FULL [www.imagesplitter.net]-2

DS to członek amerykańskiego gabinetu wyznaczony, aby nie być obecnym na inauguracji prezydenckiej jak i podczas wystąpienia prezydenta przed połączonymi izbami Kongresu (gdzie, w obu przypadkach, wymagana jest obecność praktycznie wszystkich najważniejszych osób w państwie). Ma to służyć temu, aby w wypadku ataku lub innego wydarzenia, gdy nikt z tam obecnych nie przeżyje, ocalała nieobecna osoba mogła objąć urząd prezydenta, aby zapewnić ciągłość władzy. Tym sposobem wkraczamy w ten serial, który nosi tytuł nie inny jak „Designated survivor”. Dosłownym tłumaczeniem tych słów było by określenie takiej osoby, jako wyznaczony do przeżycia. Taką właśnie osobą staje się nasz główny bohater serialu, przyszły Prezydent USA w rolę którego wciela się Kiefer Sutherland. Co tu wiele pisać, łyknąłem ten serial z wielką przyjemnością i już żałuję, że go zakończyłem niestety. Przypuszczam, iż powstanie II seria, bo jest potencjał, by dalej powalczyć z tym tytułem w telewizji. Serial wyprodukowała stacja ABC Studios i myślę, że znalazła swoich zwolenników wśród odbiorców mojego pokroju. Sam serial natomiast min. zdobył nagrodę Critics’ Choice Television w kategorii najbardziej ekscytującego nowego serialu. Zgadzam się z tym wyborem całkowicie. Pierwsza seria składa się z 14 odcinków, które wciągają widza z każdą kolejną obejrzaną godziną. Tutaj dzieje się wszystko, jest nowy Prezydent, który nie został wybrany w demokratycznych wyborach przez społeczeństwo. Czy to może się podobać? Kongresu praktycznie nie ma, po za dwoma ocalałymi kongresmenami. Jak Oni patrzą na tą sytuację? Wszystko jest jedną wielka niewiadomą i w tym całym zamieszaniu jest podstawowa zasada – zbudować na nowo demokrację. Bez dwóch zdań jest ciekawie i ja nie znalazłem w tym serialu nuty znudzenia. Akcja ( jeżeli można tak napisać ) jest wartka jak na Biały Dom przystało. Nie ma czasu na sen, nie ma czasu na zastanawianie się, tutaj potrzebne są szybkie i konkretne decyzje. Czy nowy Prezydent da radę w świecie w którym szczuje się go z każdej strony? Czy Prezydent jest uznawany przez wszystkich jako głowa Państwa? Jeżeli Was to interesuje, to koniecznie zobaczcie tą historię. Ja natomiast spokojnie będę czekał na II serię, o ile stacja będzie miała ochotę ją nakręcić 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s