„HOUSE OF CARDS”

 

 

 

JCXVlB

 

„House Of Cards” to serial, który wciąga mnie bez miary. Na każdy kolejny sezon czekam z utęsknieniem 🙂 jak tak to można nazwać. Wiadomo, cierpliwość  i tylko tyle pozostaje, gdy kończy się oglądać ostatni odcinek kolejnej serii. Pamiętam jak zaczynałem tą serię oglądać, to był moment gdy główni aktorzy zawładnęli mną bez reszty. Rewelacyjny Kevin Spacey jako Francis Underwood oraz jego towarzyszka życia Robin Wright w roli Claire Underwood, to postacie wprost wybuchowe. Do tej pory nie spotkałem w serialu takich postaci, którzy elektryzują swoim JA. Niesamowicie zagrane role pokazują wszystko, co chcemy zobaczyć w tym współczesnym świecie. Bezwzględność, żądza władzy, brak skrupułów, brak zasad, dążenie do celu po trupach w przenośni oraz w dosłownym  znaczeniu.  Świat, który może istnieć na prawdę, a może istnieje na prawdę? Polityka, która dzieje się na oczach społeczeństwa, ale zarazem ukryta za zamkniętymi drzwiami Białego Domu. Serial doczekał się już 5 serii w 2017 roku. Właśnie skończyłem ostatni 13 odcinek. Dlaczego tak późno? Po prostu dozowałem sobie przyjemność obcowania z Państwem Underwood.

901530219906ad70631437438d46.1000

Serial „House Of Cads” produkcji Netflix powstał na bazie brytyjskiego miniserialu o tym samym tytule. Dwa lata temu chciałem sprawdzić, jak wygląda oryginał i zacząłem go oglądać. Niestety, przez to, że już byłem po dwóch lub trzech sezonach amerykańskiej wersji, to ta brytyjska kompletnie nie przypadła mi do gustu. Brakowało mi w niej krwiożerczości, tego brudnego świata polityki, tej władzy bezwzględnej oraz tego co najważniejsze … duetu w postaci Kevin’a oraz Robin w rolach Underwoodów. Oni dźwigają ten serial na swoich barkach i robią to w prost rewelacyjnie. Uważam, iż są nie do pobicia! Ich można kochać i nienawidzić jednocześnie. To właśnie Oni wyznaczają kierunek tej drogi. Inna kwestią tej całej opowieści jest sam scenariusz, który z sezonu na sezon odkrywa coś nowego i zaskakującego. Nie zawsze wychodzi dobrze. Każde kolejne serie potrafią być już nudne niczym nie zaskakujące. W „House Of Cards” tak nie jest.

1

Kończąc każdą kolejną serię zostajemy przyciśnięci do muru z pytaniem – ale jak to?! i pozostaje tylko czekać na kolejne odsłony. Najpierw mamy dążenie do zdobycia władzy bezwzględnej, potem dążenie do znalezienia się w Białym domu, następnie zdobycia fotela Prezydenckiego, a później do utrzymania tego co się osiągnęło. Myślicie, że więcej się już nie da wymyślić? Też tak myślałem 🙂 i się myliłem! Jak widać scenarzyści są bardzo płodni i potrafią wykrzesać z siebie ciekawy scenariusz, który później przełożony na serial kopie nas po kostkach. W okół Underwoodów jest mnóstwo innych postaci, które odgrywają także niemałe znaczenie. Wszyscy coś znaczą w tej jednej wielkiej układance. Niektórzy utrzymują się u boku dłużej, niektórzy krócej a jeszcze niektórzy potrafią po prostu zniknąć. Dwoje potężnych ludzi idących w jednym kierunku, mających jeden cel. Żmije z ludzką twarzą, które po cichu zrobią wszystko, by być na szczycie Olimpu. Czy takie osoby potrafią stanąć przeciwko siebie? Może serial potrafi nas także zaskoczyć i w tym temacie? Tego Wam nie napiszę 😉 gdyż w tej całej serii naprawdę dzieje się wiele.

house-of-cards-5-3

Zawsze byłem fanem kina politycznego, po prostu na mnie taka fabuła działa. Polityka brudną jest, a w wykonaniu Underwoodów to już osiągamy szczyty, których nie powinno się przeskakiwać. Ten serial jest dla mnie idealny. Jest napięcie, które zawsze zaskakuje i uderza w widza bardzo mocno. Jak już wspomniałem, zakończyłem dzisiaj oglądać 5 serię tego serialu. Nie obyło się bez zaskoczeń, które do głowy mi nie przyszły. Ostatni odcinek oczywiście był nokautem i zostałem jako widz rozłożony na łopatki, gdyż ponownie przede mną cały rok czekania na rozwój sytuacji, która może pójść w różne kierunki. Gdzie będzie Clair? Co zrobi Frank? Co Oni zrobią z Nami? Pozostaje czekać na 6 sezon.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s