„Valerian i Miasto Tysiąca Planet” – „Valerian and the City of a Thousand Planets”

 

 

valerian_and_the_city_of_a_thousand_planets_ver14_xlg

 

Valerian  i Laurelina to kosmiczni agenci, odpowiedzialni za utrzymanie porządku na terytoriach zamieszkałych przez ludzi. Podczas misji w Mieście Tysiąca Planet – kulturowym i politycznym centrum galaktyki – przyjdzie im zmierzyć się ze złowrogą siłą, która zagraża bezpieczeństwu całego wszechświata.

Właśnie wróciłem z kina i muszę coś nie coś napisać o tym tytule, może nie za wiele, ale muszę. Z czym kojarzy mi się twórca Luc Besson? – z dobrą marką filmową, wykraczającą po za pewien schemat. Takie tytuły jak „Wielki błękit „, „Kryptonim Nina„, „Leon zawodowiec „, „Piąty element „, „Taxi” czy „Lucy” … to tytuły które miały swoją tożsamość. Te i wiele innych tworzył właśnie Luc Besson, człowiek mający swoją wizję na świat filmowy. Nie raz porywał mnie w swoją podróż i bardzo mi to odpowiadało. W tym roku do kin wszedł kolejny film z pod oka mistrza. Przyznać się muszę, iż jakoś tytuł umknął mojej uwadze, mimo że billboardów po mieście było wiele. Nie wiem czemu, ale nie skojarzyłem tego tytułu z wyżej wspomnianym reżyserem. Mowa o „Valerian and the City of a Thousand Planets”. Gatunek Sci-Fi, więc coś w czym sam reżyser potrafi się odnaleźć. No właśnie i  zaczynają się schody … Film trwa 2 godziny 17 minut i chyba były to najdłuższe moje 2 godziny spędzone w kinie w nudny sposób! Aż przykro pisać, ale niestety tym razem jest to porażka na całej linii. Sam zaczynam się zastanawiać, co tak naprawdę widzi wiele krytyków filmowych w tym „wizjonerski dziele”?  Valerian i Miasto Tysiąca Planet jest po prostu nudnym filmem klasy B, który w żaden sposób nie potrafi porwać widza. Maksymalnie zabrakło Bessona w Bessonie. Po pierwsze nic w tym filmie nie było odkrywczego czy też nowatorskiego, jak niektórzy podkreślają. Oglądając ten film, miałem wrażenie, iż mam do czynienia z Gwiezdnymi wojnami obsadzonymi w Świecie Awatara. Zewsząd widziałem podobieństwa, co było bardzo męczące. Pisze się, iż jest to do tej pory najdroższy film jaki nakręcono po za granicami Hollywood. Nie dziwię się temu stwierdzeniu, gdyż jest tak naszpikowany efektami komputerowymi, że morduje to całą fabułę , która i tak jest bardzo głupia. Praktycznie całość zrobiła na mnie wrażenie filmu dla dzieci – dosłownie! Oprócz tego mamy aktorów, którzy nie potrafią się odnaleźć w swoich rolach. Wszystko wypada beznadziejnie sztucznie i karykaturalnie. Czasem miałem wrażenie, że jest to parodia filmów Sci-Fi, jednak zrobiona w dość żałosny sposób. Na ekranie pojawia się min.  Clive OwenEthan HawkeHerbie HancockRutger Hauer czy Rihanna. Każdy z nich wygląda tak jak by znalazł się przypadkiem na planie, co uderza dość mocno. Już nie wspomnę o głównej parze bohaterów, którzy wręcz kładą wszystko na łopatki. Dane DeHaan w roli Major Valeriana oraz Cara Delevingne jako Sierżant Laureline. Dwójka młokosów, która stara się zagrać coś wielkiego. Nad tym wszystkim trzyma pieczę Luc Besson odpowiedzialny za reżyserię oraz scenariusz, a i chyba gdzieś po drodze za produkcję. Mnóstwo ufo-stworków, statków kosmicznych, strzelanin super bronią i na koniec wielki romans, który pasuje jak pięść do oka. Powiem szczerze, iż jestem zniesmaczony takim chłamem. Straciłem w kinie ponad 2 godziny czasu i nie wyniosłem z niego nic ciekawego. Co gorsza nie byłem w tym przekonaniu sam. Po zakończonym seansie, ludzie rozmawiali między sobą i nie byli również zachwyceni tym co zobaczyli w trakcie spędzonego czasu.

Niestety Besson tym razem nie pokazał ciekawego projektu. Tam nie było nic nowatorskiego ani wciągającego. Dla mnie jest to film zrobiony na siłę i z przypadku. Nie ma w nim pomysłu na coś naprawdę fajnego i powiem otwarcie wkurza mnie to jak rzadko!

Osobiście nie polecam tego tytułu, szkoda czasu oraz pieniędzy na bilet.

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s