„Toni Erdmann”

 

 

toni-erdmann-poster

 

 

Winfred jest rozwiedzionym, emerytowanym nauczycielem gry na pianinie, który uwielbia wygłupy i nieustannie robi kawały swoim sąsiadom na niemieckich przedmieściach. Jego córka Ines – pracująca za granicą konsultantka w wielkiej korporacji – lubi mieć wszystko pod kontrolą, równie mocno, jak jej ojciec lubi się zgrywać. Przez lata ich relacje nie układały się zbyt dobrze, więc kiedy ojciec nieoczekiwanie przyjeżdża na kilka dni odwiedzić córkę, jego wizyta przybiera zaskakujący przebieg. Aby przywrócić zestresowanej Ines radość życia i poczucie humoru, Winfred tworzy fikcyjną postać – niepoprawnego biznesmena Toniego Erdmanna.

Powiem Wam, iż przez dłuższy czas zastanawiałem się nad tym co takiego ma w sobie ten film, że jest tak popularny w Europie, a nawet i na świecie. Jak już podano nawet Hollywood chce nakręcic własną wersję z Jackiem Nicholsonem w roli głównej, który właśnie do tego filmu dał się namówić, by powrócić do grania. Trochę czasu minęło od jego premiery, ale wreszcie miałem mozliwość go zobaczyć i przekonać się czy warto było poświęcić swój czas na tą historię. Pierwsze moje przerażenie to był czas trwania samego obrazu, gdyż jest to aż 2 godziny 45 minut! Jak na opowieść obyczajową w której za wiele nie będzie się działo, to nie lada wyczyn dla reżysera, by zatrzymał widza przed ekranem. Czy to się udało tej kobiecie, która napisała scenariusz oraz wyreżyserowała całość? Maren Ade, bo to o niej mowa, widać była pewna swego i teraz wiem że zasłużenie film jest warty uwagi. Tak naprawdę „Toni Erdmann” to prosta życiowa historia, która nie wyróżnia się niczym szczególnie. Z drugiej strony jest ona tak przedstawiona, że wyróżnia się wszystkim tym co widzimy na ekranie. Skomplikowane? Nieee, po prostu świetnie przedstawione. Przede wszystkim wielka zasługa jest po stronie dwójki aktorów, którzy odwalają wspaniała robotę. Dzięki nim ten film jest na swój sposób magicznie przyciągający. Sandra Hüller w roli Ines Conradi oraz Peter Simonischek jako Winfried Conradi. Oni dźwigają cały ciężar tego filmu i wychodzi Im to wspaniale. Niezwykle fantastycznie życiowe postaci, które przemawiają do nas po prostu sobą.

646540f8-a2a1-47f6-a981-99169e9c5cfa

Reżyserka w dosyć prawdziwy sposób pokazuje życie, które spotyka niejedną młodą osobę na naszej ziemi. Poprzez pogoń za karierą, tracimy wiarę w szczęście, wiarę w miłość, wiarę w siebie. Zaczynamy być więźniem naszej rzeczywistości, dusząc się w niej, a co gorsza nie potrzebujemy pomocy sądząc, że wszystko jest ok. Jednym słowem przestajemy BYĆ dla siebie i innych. Na szczęście Maren Ade sięga po kontrast w tej opowieści w postaci starszego pokolenia. Człowiek po przejściach, samotny dla którego towarzyszem jest pies oraz schorowana matka. Mimo, że widzimy tą stagnację w życiu to nie wywołuje ona  u nas współczucia. Wszystko to z powodu podejścia do życia, mimo stanu ducha, zawsze jest czas na jakiś żart czy uśmiech. Tu jest ten klucz w tej historii. Obserwujemy zderzenie dwóch światów – ojca oraz córki. Ten jeden chce pomóc drugiej. Widząc w jakim kierunku zmierza Jego córka, postanawia niespodziewanie i na siłę wkroczyć w nudny i smutny świat tej dziewczyny, przewracając go stopniowo do góry nogami. Nie, to nie jest komedia. To obyczajowy dramat z zabarwieniem komediowym. Nie chcę Wam niczego zdradzać gdyż nie o to chodzi. To trzeba przeżyć na własnej skórze od początku do końca, wszystko po to, by zobaczyć przemianę jaka może nastąpić gdy zaczniemy przypominać sobie po co żyjemy, dla kogo żyjemy, kto jest w naszym życiu ważny i co jest w naszym życiu ważne.

toni_erdmann

Czas jaki poświęciłem na ten film, nie był czasem straconym. Tak naprawdę nie poczułem, iż trwało to prawie 3 godziny. Historia wciąga, a sami bohaterowie sprawiają, że czujemy się z nimi bardzo dobrze. Dążymy razem z nimi do szczęśliwego zakończenia – o ile oczywiście takie nastąpi. „Toni Erdmann” to produkcja czysto europejska w pełni znaczenia tego słowa, przez co ma swój klimat i dobrze się ogląda. jeżeli takie filmy Was interesują, to spokojnie mogę polecić ten tytuł, gdyż wydaje mi się, iż rzadko można spotkać tego typu perełki filmowe.

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s