„Amok”

 

 

7820_1.7

 

 

Odrą dryfuje zmasakrowane ciało z pętlą u szyi i nóg. Po kilku dniach zostaje znalezione przez rybaków. Przerażające odkrycie zostaje nagłośnione przez media i trafia do wszystkich serwisów informacyjnych w kraju. Ofiarą okazuje się architekt Mariusz Roszewski, jednak winnych zbrodni nie udaje się odnaleźć i sprawa – z braku dowodów – trafia do policyjnego „archiwum X”. Cztery lata później anonimowy donos wiąże zabójstwo Roszewskiego z fabułą powieści „Amok” autorstwa Krystiana Bali. Autentyczność doniesień postanawia zbadać inspektor Jacek Sokolski, dociekliwy funkcjonariusz z mroczną przeszłością. Policjant szybko odkrywa podobieństwa między zabójstwem a opisaną w książce zbrodnią. A w toku śledztwa poznaje również samego Balę. Ich spotkanie rzuci nowe światło na sprawę i rozpocznie emocjonujący pojedynek pomiędzy Krystianem i Sokolskim – dwójką bardzo silnych osobowości, nieustannie balansujących na granicy dobra i zła.

Można napisać iż jest to dosyć nietypowa sytuacja, która doprowadziła do tego, że autor książki zostaje skazany za morderstwo które … no właśnie – popełnił czy też nie popełnił? Wiele lat temu sprawa była bardzo głośna w całej Polsce. Po artykule w New Yorkerze zaczęła być także głośna na całym świecie. Tym sposobem autor książki „Amok” staje się popularny i dostaje to o czym marzył – Sławę, pieniądze oraz bestseller. Sama książka wzbudziła liczne kontrowersje, m.in. za sprawą użycia przez autora dużej liczby wulgaryzmów, wykorzystania wielu technik literackich oraz postawienia bardzo kontrowersyjnych tez, odwołujących się do historii filozofii. Autorowi czytelnicy nadali przydomek  „Cesarza metafor” za sprawą niezliczonej ilości niespotykanych porównań umieszczonych w tekście. Cy aby to wszystko jest zasłużone? Książka wydana własnym sumptem nie stała się hitem. Nie było w niej kopa pociągowego, który by postawił ją na piedestale pożądania. Powiązanie jednak osoby autora z morderstwem przez organy ścigania, sprawiło iż sława przyszła sama, a autor dostał to czego pragnął. Po kilku latach sprawa powraca za mocą filmu wyreżyserowanego przez Kasię Adamik, pod tym samym tytułem „Amok” . Jak mówi sama reżyserka nie jest to przedstawienie faktów, tylko jej wizja artystyczna tego zdarzenia. Jak i Ona , jak i odtwórca głównej roli Mateusz Kościukiewicz nie spotkali się nigdy z Balą. Film trwa 1 godzinę 45 minut i jest na swój sposób specyficzny. Komuś może się podobać, komuś nie. Ma swój klimat, który może męczyć lub irytować. Myślę jednak że „Amok” jest dobrze zrobionym filmem poprzez właśnie tą formę zastosowaną w całej opowieści. Wszystko opiera się na relacji dwóch bohaterów, wokół których toczy się cała sprawa. On, autor Krystian Bala w rolę którego wciela się Mateusz Kościukiewicz oraz policjant Jacek Sokolski, a w tej roli Łukasz Simlat. Świetnie zagrane role, które sprawiają, że klimat robi się ostrzejszy. Wszystko balansuje na niedomówieniu sytuacji. Jeden igra z drugim. Pewność oraz niepewność. Próba udowodnienia czegoś, co ciężko udowodnić. Pozostaje tylko jedno, książka, która staje się materiałem na podstawie którego szuka się winnego oraz prawdy. Tyle lat, a jednak wiele pytań pozostaje bez  odpowiedzi. Autor książki został skazany 5 września 2007 roku przez wrocławski Sąd Okręgowy na 25 lat więzienia z możliwością ubiegania się o przedterminowe zwolnienie po 20 latach odbywania kary. Swoją karę odbywa w zakładzie karnym nr 1 na ul. Kleczkowskiej we Wrocławiu. 

Krystian-Bala-Amok

Po obejrzeniu filmu „Amok” postanowiłem zobaczyć jeszcze kilka reportaży, gdyż zainteresowała mnie forma całej sprawy jak i jej przegieg. Zobaczyłem kilka wywiadów z samym autorem i powiem szczerze, niezwykle uderzające jest to, że Bala nadal utrzymuje, iż jest niewinny i stał się kozłem ofiarnym systemu. To w jaki sposób rozmawia z reporterami, to w jaki sposób się prezentuje, potrafi być zapewne mylące. Czy Krystian Bala tego dokonał? Czy jest to człowiek o drugiej twarzy, której już nikt nie zobaczy? Przypuszczam, że nigdy na to pytanie nie znajdzie się odpowiedzi. Sprawa dosyć kontrowersyjna została zamknięta na 25 lat w murach Zakładu Karnego. Jeżeli lubicie filmy w takim klimacie i chcecie trochę liznąć tej sprawy, to zobaczcie „Amok” . Na pewno warto dla dwóch głównych ról, gdyż ta walka jest zagrana naprawdę ciekawie.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s