„Czarny motyl” – „Black Butterfly”

 

 

Black-Butterfly

 

 

W położonym w górach miasteczku miała miejsce seria niewyjaśnionych porwań i zabójstw. Jednym z mieszkańców jest żyjący na uboczu Paul, sławny niegdyś pisarz, który przeżywa kryzys twórczy. Mężczyzna ma nadzieję, że uda mu się stworzyć rewelacyjny scenariusz i tym samym ocalić swoją karierę. Pewnego dnia spotyka na swojej drodze włóczęgę o imieniu Jack i proponuje mu nocleg u siebie w domu.
Jest to kolejny film po „Security” z Antonio  Banderasem o którym nic nie słyszałem. Coraz mniej widujemy tego aktora w większych produkcjach z typu blockbuster. Jednak z drugiej strony,  to wcale nic złego nie oznacza. Często zdarza się tak, iż filmy mało zauważalne są dobre. Uważam, że w tym przypadku tak właśnie jest. Czarny motyl miał swoją premiere w światowych kinach 26 maja tego roku, jednak na ekrany kin w Polsce nie trafił. Antonio Banderas wciela się tutaj w postać pisarza powieści, który ma blokadę i stara się coś zrobić ze swoim życiem. Los sprawia, iż na jego drodze staje pewien młody człowiek, w którego wciela się Jonathan Rhys Meyers. Rozpoczyna się pewna gra, która nie posiada reguł i nie wiadomo dokąd zmierza. Pisarz alkoholik, którego zostawiła żona, mieszkający na totalnym odludziu, sprawia sobie towarzystwo. Młody człowiek o imieniu Jack, ktoś tajemniczy, ktoś z nikąd. Staje się pomocny w kwestii napraw domu jak i kwestii blokady twórczej pisarza. Rozpoczyna się gra, w której bierze udział ta dwójka mężczyzn.

header
Reżyser filmu Brian Goodman w ciągu tej 1 godziny 30 minut daje nam ciekawą opowieść, która nie jest nudna. Wszystko rozwija się stopniowo, wciągając widza w niepewność. Z każdą minutą odkrywamy coś nowego, a z czasem dochodzimy do elementu zaskoczenia.  Trzeba przyznać, że to się twórcy fajnie udało jest zaskoczenie a z czasem jak by to napisać – zaskoczenie zaskoczenia 🙂
Czarny motyl” to kino w gatunku thriller. Stopniowane napięcie powoduje, że dobrze się ten obraz ogląda. Nie jest zbyt długi, więc wszystko trzyma się całości i na odpowiednim tempie. Nie znajdziemy w nim niepotrzebnych scen, tylko jeden obrany kierunek. Ktoś w tej całej historii musi być górą. Ocalały będzie tylko jeden, teraz trzeba zadać sobie pytanie – kto zostanie tym ocalałym?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s