„Annabelle: Narodziny zła” & „The Boy” – „Annabelle: Creation” & „The Boy”

 

Tym razem coś z bardziej mrocznej strony kina. Gatunek jakim jest Horror, to można powiedzieć dość trudny temat dla twórców filmowych. W dobie techniki i zbytniego naszpikowania filmów efektami specjalnymi, zabija się prostą (wydawałoby się) rzecz, jaką jest KLIMAT. No właśnie, tego zazwyczaj brakuje we współczesnych horrorach. Coś , co powinno być najważniejsze, schodzi na dalszy plan. Przecież co tak naprawdę przestraszy widza? Efekt czy też odpowiedni klimat filmu, wyrywający oglądającego z przysłowiowych butów. Jestem świeżo po seansie dwóch filmów, które reprezentują gatunek strachu 🙂 i muszę powiedzieć, że nawet dają radę. Oglądając je w odpowiednim czasie (czytaj:noc) potrafisz wciągnąć się w mrok historii. Może najpierw opis dystrybutora…

„Annabelle: Creation”

annabelle_creation_ver3_xxlg

 

Annabelle powraca! Kilka lat po tragicznej śmierci córeczki lalkarz i jego żona przyjmują pod swój dach zakonnicę i dziewczynki z sierocińca, które niedługo potem staną się celem opętanego dzieła rąk lalkarza – Annabelle.

                                                                                  &

The Boy

 

c057759ad0428e36de23a6abf4288e10

 

Amerykańska niania, Greta, otrzymuje wymarzoną pracę w angielskiej posiadłości. Na miejscu okazuje się, że syn państwa Heelshire – Brahms (James Russell), który ma być jej podopiecznym, to lalka ludzkich rozmiarów. Początkowo Greta podchodzi do zlecenia z przymrużeniem oka, traktując Brahmsa jako przejaw dziwactwa zmanierowanych bogaczy. Jednak kiedy łamie zasady kodeksu opieki nad „synkiem”, do którego przestrzegania zobowiązali ją pracodawcy, dochodzi do serii przerażających zdarzeń. Dziewczyna zaczyna podejrzewać, że lalka nawiedzona jest przez złowrogą, mroczną siłę.

Takie filmy najlepiej ogląda się z kimś, więc i tym razem tak było. Przygotowaliśmy się odpowiednio i zasiedliśmy do filmów. Można powiedzieć, iż te dwa filmy są w podobnym klimacie, a mianowicie przewodnim tematem jest lalka. W jednym żeńska w drugim męska. Jednak to nie ma znaczenia, bardziej interesuje nas to, co w tych lalkach drzemie 😉 Mroczne siły zaczynają robić z nami co chcą. Muszę przyznać, iż na przestrzeni lat ciężko znaleźć jakiś fajny tytuł, który swoją formą potrafi nastraszyć. W tych dwóch przypadkach uważam, że twórcom się udało i można te tytuły podciągnąć do udanych produkcji, które dają radę w swoim gatunku. Najważniejsze jest to, że filmy mają swój klimat, który potrafi wciągać widza w swoje historie. Są odpowiednie ujęcia, przeciągnięcia, są zrywy akcji i niespodziewane wyskoki. Mamy stare zamczysko, jak i dom na odludziu. To wszystko powoduje, że nie raz podniesiesz się z fotela. „Anabelle…” oraz „The Boy”  są filmami przemyślanymi, nie zrobionymi na siłę. Miałem poczucie, iż twórcy doskonale przeanalizowali całą historię i odpowiednio ubrali całość  w klimaty grozy, co powoduje że dostajemy dobry poziom rozrywki. W przypadku Anabell mamy nawet pewien wyjątek, gdyż po nieudanych pierwszych narodzinach szybko wymyślili drugie (a ściślej rzecz ujmując – te najpierwsze) i trzeba przyznać, że tym razem się udało. Nowa „Annabelle” i nowe „Narodziny zła” to bardzo udany początek. Widocznie ktoś wyciągnął wnioski, że trzeba się poprawić. Tutaj od początku do końca chodzi o demona, który żądny jest krwi. Natomiast w tym drugim przypadku, mamy troszkę inną formę, która może zaskoczyć i to dodatkowo plusuje. Nie będę zdradzał o co chodzi, ale demony wiążą się z rzeczywistością, które mogą prowadzić do śmierci. Jedno jest pewne, stare czasy dobrych horrorów już nie powrócą. Trzeba się zadowolić, tym co mamy teraz, o ile jeszcze dobrze się trafi. Te dwa tytuły były satysfakcjonujące i dały takie emocje, jakich oczekiwaliśmy tej nocy 🙂 Trochę się działo.

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s