„Powidoki” – „Afterimages” – „Nachbilder” – „Images rémanentes”

 

 

powidoki-french-movie-poster

 

 

W Skrócie dystrybutora … Bohaterem filmu „Powidoki” jest Władysław Strzemiński, artysta, który nie poddał się socrealizmowi i doświadczył dramatycznych skutków swoich wyborów artystycznych. To film o tym jak socjalistyczna władza zniszczyła charyzmatycznego, niepokornego człowieka.

Andrzej Wajda przed swoją śmiercią, przypomniał widzom postać, którą to nie każdy kojarzy czy też pamięta. Władysław Strzemiński urodził się 21 listopada 1893 w Mińsku, zmarł natomiast 26 grudnia 1952 w Łodzi. Polski malarz, teoretyk sztuki, publicysta, pedagog z kręgu konstruktywizmu. Strzemiński był pionierem konstruktywistycznej awangardy lat 20. i 30. XX wieku oraz  twórcą teorii unizmu. Przyznaję sam, iż tak naprawdę nie znałem twórczości tego artysty, jak i samej postaci w historii polskiej sztuki. Tego typu filmy pozwalają nam, na częściowe poznanie kogoś, kto odegrał ważną rolę w różnych dziedzinach sztuki. O filmie przypomniałem sobie niedawno i postanowiłem zobaczyć obraz, który zaintrygował Andrzeja Wajdę, wybierając go na swój można napisać ostatni film  w twórczości własnej.

„Powidoki” to film, który pozostawia po sobie przygnębienie oraz smutek. Rzadko się zdarza, bym miał takie odczucie po obejrzeniu jakiejś  produkcji. Nie jest to odosobniona reakcja, gdyż tytuł nie oglądałem sam i podobnie zadziałał na innych widzów, o czym później można było porozmawiać. Andrzej Wajda, przedstawia nam człowieka, który jest zakochany w tym co robi. Zakochany w tym co może przekazać poprzez formę, poprzez słowo, poprzez obraz. Zakochany w obcowaniu ze sztuką, zakochany w obcowaniu ze studentami. Człowiek, który po prostu żył tym, co kocha robić w życiu – malarstwem. To było dla niego bardzo ważne. Ten świat, świat Władysława Strzemińskiego zostaje zderzony ze światem współczesnym, światem realnym tamtego ustroju, który nie potrafił zrozumieć postawy artysty. Niestety, to nie były czasy dla Niego. Z drugiej strony, czy dla takiego człowieka jakiekolwiek czasy były by odpowiednie? Strzemiński, był artystą dość odważnym w swoich wypowiedziach, w swoich przekonaniach. To właśnie one nie wpisywały się w ówczesne trendy ustojowe. Artysta malarz, kaleka, który stracił rękę oraz nogę podczas I Wojny Światowej, zostaje stopniowo pokonany przez ówczesny świat. Odbiera mu się wszystko po kolei, po mału, boleśnie, tak by sięgnął dna. Człowiek nie poddający się, walczący przez cały czas. Wspierany przez swoich studentów, którzy do samego końca byli Jego opoką. Pokonany przez chorobę, umiera w samotności.

Muszę napisać, że to jaką formę przybrał ten film jest czymś niepowtarzalnym i ciekawym. Przedewszystkim jest to także wielka zasługa aktora, który gra główną rolę. Bogusław Linda, niesamowicie wcielił się w rolę artysty. Człowieka z krwi i kości, człowieka tragicznego,  a zarazem tętniącego życiem. Linda staje się uosobieniem walki w czasie niesprzyjającym artystom.  Dla tej roli naprawdę warto zobaczyć ten film. Cóż mogę więcej napisać o „Powidokach” … co na pewno, to warto ten obraz zobaczyć i poznać przynajmniej w małej części człowieka odważnego w sztuce, którego zmiażdżył ustrój. Czasem radowny, czasem smutny, w całości  jednak przygnębiający ale w sposób „zdrowy”. Jeżeli ciekawią Was tego typu historie, to myślę że warto sięgnąć to ostatni obraz Andrzeja Wajdy.

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s