„The Rain” – „Regnen”

 

 

7840921.5

 

Znany nam świat to już przeszłość. Sześć lat po tym, jak w wyniku epidemii wywołanej morderczym wirusem przenoszonym przez deszcz umiera niemal cała populacja Skandynawii, duńskie rodzeństwo opuszcza bezpieczny bunkier i odkrywa straszliwą prawdę o losach ludzkości. Wkrótce potem brat i siostra dołączają do grupy innych młodych ocalałych. Razem wyruszają w niebezpieczną podróż przez opustoszałą Skandynawię w poszukiwaniu śladów życia. Nie są skrępowani wspólną przeszłością, nie ograniczają ich normy społeczne, więc każdy z nich może być tym, kim chce. W trakcie walki o przetrwanie odkrywają jednak, że nawet w postapokaliptycznym świecie istnieje miłość, zazdrość oraz wiele rozterek okresu dojrzewania, które — jak sądzili — przestały się liczyć wraz z zagładą ludzkości.

Stacja Netflix uraczyła nas kolejną swoją produkcją oryginalną. Czwartego maja 2018 roku miał premierę pierwszy sezon skandynawskiego serialu „The Rain”.  Czy przemówił do mnie? Czy wydawał się przerysowany? Absolutnie nie! Osobiście Skandynawskie produkcje od zawsze do mnie przemawiały. Mają swój niepowtarzalny klimat, który potrafi zahipnotyzować widza. Tak jest także w tym przypadku. Jestem po obejrzeniu całego sezonu, tzn. 8 odcinków. Historia jest postapokaliptyczną wizją świata, zniszczonego przez wirusa, który jednym słowem spadł na ludzi z nieba. Tak, wirus był w deszczu. Czy to może natura się zemściła na człowieku i postanowiła wyeliminować gatunek ludzki? Nie, to człowiek i odwieczna żądza dążenia do znalezienia broni absolutnej. Człowiek, unicestwia człowieka. Człowiek bada swoją nową broń na człowieku. Świat umiera w imię pieniądza i władzy. W trakcie tej dramatycznej historii poznajemy grupę młodych ludzi, którzy z czasem stają się dla siebie opoką, a co ważne stają się przyjaciółmi, którzy mogą na sobie polegać. Każdy z Nich ma swoją własną historię, tragiczną lub bolesną, jednak właśnie to pcha ich do podejmowania różnych działań. Nie zawsze są to posunięcia bezpieczne, ale co ważne prowadzą do odkrywania tajemnicy i poszukiwania odpowiedzi – dlaczego? Wśród nich jest jedna bardzo ważna osoba dla całego projektu. Młody człowiek, syn jednego z ważniejszych osób zamieszanych w powstanie wirusa. Dlaczego Rasmus jest tak istotny? To już musicie zobaczyć sami podczas oglądania.

„The Rain” tak naprawdę nie jest wizją przyszłości, czymś co jest bardzo odległe i nie możliwe. Ta historia niestety mogłaby się wydarzyć w obecnych czasach, przy tak wysoko rozwiniętej technice inżynierii, szczególnie w sektorach wojskowych. Strach się bać, w jaki sposób można by było wykończyć daną część świata bez użycia wojsk. Zostańmy jednak tylko przy tej formie filmowej i pozwólmy się wciągnąć w historię tych młodych ludzi, którzy walczą o to by przetrwać oraz szukają odpowiedzi na wiele pytań. Ta historia nie kończy się na tym pierwszym sezonie. Stacja zadbała o to, by pozostawić Nas w niepewności i za jakiś czas ponownie wkroczymy w świat szarości, ciszy, mroku, śmierci … aby szukać nadziei.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s