„Puk, Puk” – „Toc Toc”

 

92388998078678613763

 

 

W małym skrócie film to opowieść o grupie pacjentów cierpiących na OCD, która czeka w poczekalni na spóźnionego lekarza, próbując poradzić sobie z ekscentrycznymi dziwactwami – swoimi i innych. Ciekawe? Powiem szczerze, iż mnie ten opis zaintrygował. Co lubię w Hiszpańskich produkcjach? Właśnie ten luz i tematy, które zazwyczaj nie interesują innych twórców. Bardzo często się zdarza, że hiszpańskie komedie dotyczą spraw przyziemnych, takich które mogą się wydawać mało interesujące. W tym wszystkim jest przysłowiowy „pies pogrzebany”. Reżyser filmu bierze na tapetę poczekalnię pewnego gabinetu znanego na cały świat psychologa.  Na samą wizytę czeka się prawie rok, więc musi być to ktoś o niewiarygodnych zdolnościach. Poczekalnia to jeszcze nic. Poczekalnia to tylko plan. Musimy poczekać na osoby, które w tej poczekalni spędzą ze sobą trochę czasu … i tutaj zaczyna się cała komedia sytuacji. Reżyser i zarazem scenarzysta Vicente Villanueva , w zabawny sposób ukazuje nam dziwactwa ludzi, którzy po prostu muszą się uczyć żyć z własnym „uniedogodnieniem”. Każdy jest na swój sposób indywidualny. W trakcie całej historii poznajemy  Ane Maríe, Blance, Otto, Emilio, Federico, Tiffany, Natalii oraz Lili. Ta grupka przypadkowych osób, całkowicie obcych dla siebie osób, z czasem zaczyna się dziwnie zbliżać do siebie 🙂 Dlaczego dziwnie? Gdyż na pierwszy rzut oka, nic w tej sali nie wydaje się normalne. Tak też z każdą minutą poznajemy tajemnice z życia tych osób.  Twórca filmu, w lekki sposób podaje nam na tacy temat, który jest poważny sam w sobie. Jednak tutaj, bawimy się dobrze. Jest zabawnie bez gagów na siłę, co zawsze lubiłem w hiszpańskich filmach. Czas , który spędzą ze sobą te osoby, przyniesie niewiarygodny efekt dla każdego z nich z osobna 🙂 Dzięki sobie, poznają siebie nawzajem oraz poznają samych siebie, w sposób jaki do tej pory na siebie nie patrzyli. Coś z czym walczyli bezskutecznie, nagle okazuje się, iż można kontrolować, ale trzeba znaleźć na to swój sposób. Może w tym wszystkim tkwi klucz? Czy aby lekarz jest potrzebny do tego by wyjść ze swoich fobii, swoich tików czy też niekontrolowanych zachowań? Hm … tego Wam moi drodzy nie napiszę. Jeżeli chcecie się dobrze bawić, to polecam Wam ten tytuł. Jest naprawdę zrobiony w lekki sposób z przymrużeniem oka. Samych bohaterów myślę, że bardzo szybko polubicie, gdyż naprawdę nie da się ich nie lubić 🙂 Aktorzy, widać bardzo dobrze czują się w tych rolach, gdyż naturalnie każda postać wypada na tle całej historii.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s