„Ready Player One” – „Player One ” – Powrót do prze / przy / szłości ?

 

 

73816338260929425061

 

Rzeczywistość 2045 roku nie nastraja optymistycznie.  Świat znajduje się na skraju upadku i pogrążenia w chaosie. Wade Watts (Tye Sheridan) czuje, że żyje, tylko gdy ucieka do OASIS — wirtualnego uniwersum, w którym większość ludzi spędza całe dnie.  W OASIS można podróżować, przeżywać przygody i być kimkolwiek się zapragnie. Jedynym ograniczeniem jest własna wyobraźnia. Ekscentryczny geniusz James Halliday (Mark Rylance), który stworzył OASIS, szuka godnego następcy. Organizuje trzyetapowy konkurs, w którym nagrodą jest olbrzymia fortuna i całkowita kontrola nad uniwersum.  Wade i jego przyjaciele z „Wielkiej Piątki” podejmują wyzwanie polegające na szukaniu skarbów w zakrzywionej rzeczywistości. W fantastycznym świecie — pełnym niespodzianek, ale i niebezpieczeństw — czeka ich zadanie ważniejsze niż sam konkurs. Muszą ocalić OASIS.

Każdy z nas chyba pamięta takie tytuły jak … 1977 Bliskie spotkania trzeciego stopnia , 1982 E.T. the Extra-Terrestrial , 2001 Artificial Intelligence: AI , 2002 Minority Report  czy 2005 War of the Worlds . To już kultowe tytułu SciFi, które wyszły z pod oka wizjonera Stevena Spielberga. Reżyser ma na swoim koncie także wiele świetnych  innych tytułów, które dalekie są od gatunku fantastyki. Po wielu latach twórca powraca z wizjonerskim projektem, który ogólnie rzecz biorąc zachwycił świat. Mamy 2018 rok i film Ready Player One. Przez ponad 2 godziny 20 minut „buszujemy” po świecie nierealnym, po świecie nie do ogarnięcia umysłem. Jesteśmy w czymś co staje się jednocześnie iluzją, rzeczywistością, bajką, fantazją … wszystkim tym co tylko zechcemy. Stajemy się Tym kim chcemy być w dowolnym momencie, po to by uciec od szarej beznadziejnej rzeczywistości. Najnowszy tytuł Spielberga to w jednym przygoda, akcja oraz SciFi. Zapewne każdy znajduje w tym filmie coś dla siebie i daje się ponieść własnej fantazji. I tutaj nasuwa się pytanie skierowane w moją stronę – Czy Ja dałem się ponieść Spielbergowi tym obrazem ? Z przykrością muszę napisać, iż NIESTETY NIE. Spielberg dla mnie stał się w pewnego rodzaju sinusoidą ostatnich lat. Rok 2015 i film „Bridge of Spies” (kręcony po częsci we Wrocławiu) – przegadany, zbyt długi, mało udany. 2016 „The BFG” świetna familijna produkcja. 2017 i rewelacyjny „The Post” , gra, temat, akcja, napięcie. To był dla mnie szczyt. Rok 2018 i fantastyka z najnowocześniejszą techniką filmową. No właśnie. Tutaj nie otrzymuje, ani świetnej gry aktorskiej, ani czegoś co powodowałoby napięcie, historia dla mnie mało przykuwająca uwagę. Pierwsze skrzypce gra tutaj technika wizualno-komputerowa na najwyższym poziomie i chyba o to chodzi. Dla mnie to film familijny na niedzielne popołudnie. Zapewne narażę się fanom tego filmu, ale każdy ma prawo do oceny tego co zobaczy i jak się czuje dany film. JA nie poczułem wiele podczas oglądania.

ready_player_one_tye_sheridan

Do samych efektów nie można się przyczepić, gdyż widać na pierwszy rzut oka, iż jest to poziom naprawdę wysoki. Jednakże cała reszta została zepchnięta na daleki plan, powodując iż „Ready Player One” staje się się filmem rodzinnym dalekim od takich tytułów jak „ET” czy „Raport mniejszości” . Szkoda. Powiem szczerze, iż oczekiwałem czegoś woow, ale tego nie otrzymałem. Przez cały czas starałem się dotrwać do końca całej opowieści, która już w połowie zaczęła mnie nużyć. Film idzie jak burza przez kina i temu się nie mogę dziwić. W tych czasach gdzie kina są przystosowane na takie technologie, filmy tego typu przykuwają uwagę. Dla mnie mimo wszystko liczy się coś jeszcze więcej w opowieści, stąd moja ocena tego filmu jest niska. Nowy film Spielberga, to kino futurystyczne, które wciąga widza w świat jakiego nie zna. Wszystko postawione jest na doznania wizualne i to akurat może się podobać. Cała reszta jest niestety mało widoczna. Liczę na to, że za jakiś czas zobaczę znowu coś na miarę ostatniego tytułu „The Post” i będę mógł cieszyć się wirtuozerią kogoś takiego jak Steven Spielberg. Może każdy musi wziąć oddech, nawet On 😉

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s