„Wszystkie pieniądze świata” – „All the Money in the World”

 

All-the-Money-in-the-World-posters-1

 

Miliarder Jean Paul Getty jest znany z nieustępliwego charakteru i skąpstwa. Gdy grupa nieznanych sprawców porywa jego ukochanego wnuka i żąda wielomilionowego okupu, Getty odmawia zapłacenia choćby dolara. Zrozpaczona matka porwanego – Gail robi wszystko, by skłonić teścia do zmiany zdania, ale bez skutku. Czas ucieka, a porywacze zaczynają tracić cierpliwość. Życie chłopca wisi na włosku i nic nie wskazuje na to, że uda się jeszcze zapobiec tragedii. Wtedy do drzwi Gail puka tajemniczy mężczyzna twierdząc, że jest wysłannikiem Jean Paula Getty’ego, specjalizującym się w sprawach „nie do rozwiązania”…

Człowiek nie zna każdej historii jaka się wydarzyła i dzięki filmom bardzo często można je poznać. Tak też się stało , gdy z początkiem kwietnia obejrzałem ten film . Nie obiło mi sie o uszy nigdy to nazwisko, a jak się okazuje powinno 🙂 Paul Getty zbił wielką fortunę poprzez różne posunięcia w biznesie na dalekim wschodzie i stał się  najbogatszym człowiekiem w owych czasach. Sam tytuł został trochę przyćmiony przez skandal, który wybuchł wokół jednego z głównych aktorów. Rolę Jeana Paula Getty’ego zagrał   Kevin Spacey.  Jednak sześć tygodni przed premierą, w wyniku głośnego skandalu obyczajowego z udziałem aktora, twórcy postanowili całkowicie usunąć go z filmu. Sceny, w których pojawia się Jean Paul Getty, nakręcono od nowa, tym razem z Christopherem Plummerem w roli miliardera. Widziałem jeszcze przed obejrzeniem tytułu zwiastuny z Spacey’em i zainteresowały mnie. Przypuszczam, iż rola byłaby na pewno świetnym majstersztykiem. Wróćmy jednak do stanu rzeczywistego. Fabuła tyczy się konkretnej sprawy, która miała miejsce w życiu rodziny Gettych. Chodzi o porwanie wnuka miliardera. Znany wszystkim reżyser Ridley Scott zrobił dosyć  solidne kino sensacyjne w starym stylu, zrealizowane elegancko, choć bez fajerwerków, skupione na bohaterach, a przy tym mające coś niegłupiego do przekazania. Mogę nawet napisać, iż ten film jest pozbawiony w całości takiej częstej egzaltacji rodem z fabryki snów, co nie zawsze jest zjadliwe dla europejskiego widza. Ten tytuł pokazuje, iż mimo upływającego czasu Scott nadal jest świetnym narratorem i wyśmienitym stylistą, opowiadając historię, którą napisało już raz życie. Obraz trwający Prawie 2 godziny 12 minut posiada pazura, co jest bardzo istotne, gdyż nie znudzi widza. Wszystko skupione jest na samych relacjach jakie panują w tej rodzinie i pokazanie priorytetów. Rodzina, to tylko rodzina z która najlepiej wychodzi się na zdjęciu. Któż tego powiedzenia nie zna, prawda. W tym wypadku to bardzo brutalna prawda, gdzie rodzina w samym znaczeniu tego słowa nie istnieje. Ważny jest pieniądz i tylko to się liczy. Przez cały czas towarzyszymy dwóm odrębnym światom. Świat starszego człowieka, zdegustowanego życiem, dla którego ważne są tylko notowania na giełdach całego świat. Jest to przestrzeń samotności, braku miłości, odrzucenia oraz pogardy do ludzi. Druga strona, to matka której porwano syna, wnuka Jeana Paula. Te dwa światy mają totalnie inne spojrzenie na całą sytuację. z jednej strony ratowanie życia bez względu na koszty, lecz bez możliwości finansowych. Natomiast  z drugiej strony są możliwości, jednak bez chęci pomocy. Zginiesz? – trudno!

„Wszystkie pieniądze świata” to prawda jaka panuje w bogatych rodzinach, które mają swoje priorytety istnienia. To świat gdzie nie liczą się uczucia, miłość, szacunek, bliskość. Świat bez wartości drugiego człowieka zawsze prowadzi tylko do jednego – śmierci w ciszy i samotności. Skorzystają na tym zawsze Ci, którzy nic nie chcą dla siebie. Dopełnieniem są  świetne kreacje filmowe. Każda z tych postaci tworzy swój świat, pokazując nam go po swojemu na oryginalny niepowtarzalny sposób. Rewelacyjna Michelle Williams w roli matki porwanego Paula. Zdeterminowana, gotowa na poniżenia, a zarazem waleczna jak lwica. Nie popuści i chwyta się każdej brzytwy nie ważne jak byłaby ona ostra i jaki ból by sprawiła. Cel jest jeden, by ocalić syna. Następnie Mark Wahlberg wcielający się w rolę Fletchera Chase’a. Jest to człowiek od każdej ciężkiej sprawy swojego szefa. Nareszcie rola gdzie ten aktor może się wykazać. Widzimy człowieka dla którego liczyły się do tej pory tylko pieniądze i domykanie szybko zadania. Z czasem zaczyna dostrzegać inną stronę życia i to co może być równie ważne w życiu – po prostu życie! Na koniec mamy rolę miliardera w którą wciela się Christopher Plummer. Jak zawsze aktor pokazuje swoje świetne umiejętności. Tworzy postać z marmuru, która jest otoczona żelaznym wysokim murem. Tutaj nie ma czasu na emocje. Liczą się tylko pieniądze i rozwijanie firmy w różnych dziedzinach czy też kierunkach. Zgorzkniałość, samotność, pogarda … tylko to widzimy patrząc na twarz tego mężczyzny. Te przenikające się wzajemnie postaci powodują pewnego rodzaju chaos, tam gdzie powinno się znaleźć spokój. W którym momencie się wszyscy zatrzymają? Jaki efekt przyniesie ta determinacja? Zobaczcie sami.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s