„Pomiędzy słowami”

 

 

pomiedzy-słowami

 

Michael, 28-letni prawnik z Berlina, w niczym nie różni się od swojego szefa i przyjaciela, 34-letniego Franza. W piątek rano Michael przestaje mówić po niemiecku i staje się Polakiem – Michałem. W życiu Michała zachodzą zmiany, gdy spotyka się ze swoim nigdy nie widzianym ojcem – Stanisławem. Stanisław wkracza do świata syna bardziej jako symbol Ojca niż prawdziwy ojciec. Jest ostatnią więzią łączącą Michaela z Polską – krajem, z którym świadomie zerwał kontakt. Obaj są sobie właściwie obcy. Mężczyźni spędzą ze sobą weekend, co odciśnie silne emocjonalne piętno na Michaelu, który zda sobie sprawę ze swego wyobcowania.

Chyba mam lekki problem z tym tytułem i nie do końca potrafię go ocenić. Z jednej strony mamy coś co podchodzi pod dobrze skrojone kino. Reżyserka przy całości tworzy kino, które stawia pewnego rodzaju odbiorczy opór wyglądający jak esej w postaci wizualnej. Ubrany w czarno białe barwy odsuwa wszystko na bok, by przed oczy ukazać nam wewnętrzną walkę młodego chłopaka żyjącego na „wygnaniu”. Słowa w tym filmie mają drugorzędne znaczenie. Opieramy się na gestach, spojrzeniach, momentach. Urszula Antoniak z każdą minutą podnosi swój obraz do czegoś przypominającego socjologiczno-psychologiczno-filozoficznego obłędu przestrzeni dylematów swojego bohatera. Nie pyta o nic wprost, tylko prowokuje wszystkich do popatrzenia na sprawę z ukosa. Tak jak by przyłożono nam do oka kalejdoskop. To co widzimy, jakby w pewnym sensie nie oddaje prawdy. Człowiek zamknięty we własnym świecie w którym się dusi. Liczy się tylko pokazówka oraz dopasowanie się do otoczenia. Prawda to tylko jego mieszkanie. Zamknięty w czterech ścianach oddycha. To Jego przestrzeń, to Jego Polska.

Z drugiej strony mam inne podejście. Film można odebrac jako pustą wydmuszkę, która skupia się tylko i wyłącznie na grze Jakuba Gierszała. Sam temat imigracji poruszony jako poboczny wątek, uzupełniający całą historię. Ma się czasem wrażenie, iz reżyserka chce stworzyć na siłę pseudo artystyczną bańkę, byśmy się nią zachłysnęli. Jak to mówią, za mało w tym obrazie jest żywego mięsa i jakiejś głębszej analizy, by poczuć coś przy tym filmie. Sama w sobie fabuła jest mało wciągająca, co powoduje, że w trakcie brak nam jakichkolwiek emocji. Nie mamy odruchu przywiązania do bohaterów. Oceny ich podejścia do całej sytuacji w jakiej się znaleźli. Ma się wrażenie jak by Pani Antoniak wykonała pewien projekt studencki. Chce Nam się pokazać, czego się nauczyła przez lata. Fabuła prześlizguje się swobodnie nie powodując nic. Niby mamy głębszy temat imigrantów, do tego wewnętrzną walkę bohatera, a tak naprawdę nie mamy nic.

Dla mnie to były same sprzeczności, które gryzły się podczas oglądania tego filmu. Powstało coś, co nie do końca jestem w stanie ocenić poprzez swój odbiór. Nawet to co powinno być przełomowe, w postaci spotkania Ojca z Synem po latach, jest tylko miałkim epizodem w tym całym problemie egzystencjalnym. Jest jeden plus tego filmu, do którego nie mogę się przyczepić. To z pewnością jest obraz Gierszała. Ten młody aktor miał okazję się wykazać tutaj i robi to w sposób naprawdę świetny. Jego bohater ma potencjał, przekonuje widza do swojego zagubienia oraz pewności. Wszystko zależy od tego w którym momencie się znajduje. Determinacja pcha Go do przodu. Tutaj żyje i wszystko co jest po za nim zostaje zamknięte. Przełamaniem roli Gierszała jest Chyra grający jego ojca. Także ważna postać. Ktoś oderwany od rzeczywistości, który wchodzi z zabłoconymi butami w to poukładane „niemieckie” na pozór życie. Taka chwilowa burza, która ma spustoszyć spokój i harmonię.

Nie mogę na bank polecić tego filmu, gdyż w tym przypadku musi być to Wasza decyzja. Jeżeli macie na zbyciu 80 minut czasu, to wciągnijcie wizualnie ten obraz. Sami ocenicie dokonanie tej młodej kobiety.

 

 

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s