„Drapacz chmur” – „Skyscraper”

 

 

Custom-Canvas-Wall-Decor-Skyscraper-Movie-Poster-The-Rock-Dwayne-Johnson-Wall-Sticker-Mural-Bar-Office.jpg_640x640

 

Dwayne Johnson wciela się w Willa Forda, weterana wojennego i byłego szefa jednostki FBI do odbijania zakładników. Teraz specjalizuje się w ochronie wieżowców. Podczas misji w Chinach największy, najbezpieczniejszy budynek świata staje w ogniu, Will wrobiony jest w odpowiedzialność za to wydarzenie. Uciekając, musi ocalić swoją rodzinę, która wciąż przebywa w budynku.

Kolejny amerykański blockbuster, który królował na ekranach kin w okresie letnim. Tego typu filmy dobrze się sprzedają w tym czasie, gdyż zazwyczaj widz potrzebuje czegoś lekkiego z emocjami, gdzie nie musi szczególnie myśleć. Taki właśnie jest ten film. Tutaj możemy spokojnie wyłączyć myślenie i po prostu obserwować rozwijająca się sytuację w płonącym wieżowcu z Johnsonem w roli głównej. Dwayne Johnson stał się ostatnio takim amerykańskim Herosem ratującym świat i tym sposobem ma swoje dłuższe 5 minut w kinie akcji. Wiele na temat tego obrazu nie można napisać. Typowa produkcja, gdzie efekty specjalnie wiodą prym. Jest mnóstwo ognia, mnóstwo wybuchów oraz strzelaniny. Przez 1 godzinę 40 minut obserwujemy, jak to główny bohater najpierw musi dostać się do płonącego wieżowca, a następnie obmyśla plan jak uratować swoją rodzinę uwięzioną na piętrach owego budynku. Przy okazji tego wszystkiego musi zwalczyć całe zło w postaci napastników stojących za przejęciem molocha. Jak możemy się domyśleć, ten jeden człowiek zwalczy wszystko i wszystkich 🙂 przecież nie mogło by być inaczej 🙂 Ostatnio ciężko zaspokoić mój gust filmowy czymś tego pokroju, musi to być naprawdę dobra sensacja w tym stylu, by mnie zainteresowała i trzymała do samego końca. „Drapacz chmur” był dla mnie zbyt przewidywalny i mało zaskakujący.  Całość jest obciążona przesytem dosyć tandetnego efekciarstwa i grająca kartami bardzo wyświechtanych rozwiązań, co sprawia, że już w połowie byłem znużony. Natomiast Dwayne Johnson stara się na wszystkie możliwe sposoby wyciągnąć z mocno niedopracowanego scenariusza ile się tylko da, ale to niestety za mało, zbyt mało :(. Jego aktorskie wyczyny nie robią na widzu  (przynajmniej na mnie)  większego wrażenia, a za to bardzo rozczarowują. Nie była to dla mnie rozrywka na dobrym poziomie, która miała by sprawić, że mam poczucie dobrze spędzonego czasu. Kolejna produkcja przelatująca przez ekrany kin, nie pozostawiająca po sobie śladu. Znowu do następnego razu jak Johnson pojawi się na ekranach, a jak widziałem na kolejny rok 2019 już czeka w produkcji, aż 7 tytułów.

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s