„W cieniu drzewa” – „Undir trénu”

 

 

MV5BMmJlYjY0NjItYzJmOC00Y2RhLTgyNGQtN2MzM2VjMWJlYWQ1XkEyXkFqcGdeQXVyODAzODU1NDQ@._V1_

 

Przedmieścia Reykjaviku, świeże powietrze, cisza, spokój i idealnie przycięte, zielone trawniki. Sielankowa atmosfera nie może trwać jednak wiecznie: na jednym z osiedli wybucha sąsiedzki konflikt! Kością niezgody jest należące do Baldvina i Ingi stare, wielkie drzewo, które rzuca cień na ogród Eybjorg i Konrada. Błahy problem urasta do absurdalnych rozmiarów, uprzejmym do tej pory sąsiadom puszczają nerwy, a dzikie emocje biorą górę nad zdrowym rozsądkiem. Tajemniczy sprawca przekłuwa opony samochodu, a zwierzęta domowe zaczynają znikać w niewyjaśnionych okolicznościach. Konieczne staje się zainstalowanie kamer monitoringu. Pojawia się także plotka, że sąsiada widziano z piłą łańcuchową.

Powiem Wam, że kino skandynawskie fascynuje mnie już od kilku lat. Wszystko to za sprawą klimatu i formy, jaki wprowadza się w te produkcje. Surowość, szorstkość, bez zbędnych ozdobników. Ważna jest historia, która po prostu zawsze się broni. Tym razem zobaczyłem film z roku 2017 o tytule „W cieniu drzewa” . Można pomyśleć, co tak naprawdę to drzewo może mieć wspólnego z całością, jak się okaże, ma i to sporo jako zapalnik ludzkich odruchów. Reżyser filmu Hafsteinn Gunnar Sigurðsson tym obrazem oferuje bardzo smutną wizję świata w którym żyjemy oraz losów człowieka, których to sami jesteśmy zapalnikami. Film który w swój spokojny sposób mocno oddziaływuje na nasze emocje. Obserwujemy, wydawać by się mogło spokojną historię sąsiadów, tak naprawdę widzimy jak wszystko w okół nich staje się  nerwowe i po kawałku wymyka się spod kontroli. Tego już naprawdę nie da się zatrzymać. Przede wszystkim jest to obraz o cierpieniu. Może i nie zobaczymy tego w prost, ale znajdziemy to między słowami. Każdy z bohaterów skrywa w sobie ból z którym tak naprawdę sobie nie radzi. To wpływa na relację z rodziną, z bliskimi, ogólnie z całym otoczeniem. Całość wydaje się pozorna, wszystko jest ok, a to tak naprawdę to tylko zasłona dymna. Przysłowiowe drzewo, pies czy tez kot to tylko pretekst do tego, by znaleźć punkt zaczepny. Z drugiej strony jak przyjrzymy się głębiej to także pewnego rodzaju symbol ukazujący cierpienie naszych bohaterów. Poczucie straty, złość na to co nas spotyka, brak możliwość realizacji różnego rodzaju pragnień, zyskuje w ten sposób ujście jako stopniowo narastający konflikt sąsiedzki. „W cieniu drzewa” to taki narysowany obraz człowieka, który przez to że nie potrafi poradzić sobie z wieloma problemami, nie jest w stanie stawić temu czoła, pomału staje się zombie. Człowiekiem wypranym psychicznie, emocjonalnie, funkcjonującym tylko po to by jeść. Tutaj brak możliwości na szczęście, takich perspektyw nie ma.

Reżyser w bardzo dojrzały sposób pokazuje nam na ekranie jak może wyglądać taka droga człowieka, który nie widzi w swoim życiu pozytywów. Wydawać by się mogło, iż wszystko zaczyna się bardzo blacho. Takie sobie poróżnienie z powodu drzewa, które rzuca cień na taras sąsiadów. Taka sytuacja powinna się zakończyć dosyć szybko i bez zbędnych problemów. Jednak w tym przypadku chodzi o to, do czego możemy być zdolni w momencie przegranego już etapu życia. Z początku rozmowa, prośby, następnie drobne psikusy. Jednak ta spirala drobnej uszczypliwości, a następnie agresji już się rozpoczęła. Nie zatrzymamy tego, czego nie mamy zamiar zatrzymać. Wszystko się mocno nasila, sam gniew, cierpienie, zacięcie rodzi jeszcze większy gniew, cierpienie i zacięcie. Nie chcę Wam zdradzać wiele z tej fabuły, gdyż tutaj chodzi o to, by prześledzić każdą minute tego filmu. Skandynawski spokój w tym obrazie potrafi człowieka przybić do krzesła cały okres trwania filmu. Jeżeli lubicie kino takiego pokroju, to mocno Wam go polecam. Nie ma szans na nudę, mimo że aura filmu jest bardzo spokojna. Jednak w tym wszystkim o to właśnie chodzi. Dobra, mocna pozycja!

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s