„Narodziny gwiazdy” – „A Star Is Born”

 

 

DfBNWwsX4AMDYk1

 

Jackson Maine to gwiazdor muzyki country, którego kariera chyli się ku upadkowi, gdy nagle odkrywa utalentowaną, nieznaną nikomu piosenkarkę Ally, zaczyna wszystko się zmieniać . Kiedy między tą dwójką wybucha płomienny romans, Jack nakłania Ally do wyjścia z cienia i pomaga jej osiągnąć sławę. Jednak gdy kariera Ally w szybkim tempie przyćmiewa dokonania Jacka, jest mu coraz trudniej poradzić sobie z własną gasnącą gwiazdą.

Powiem Wam, iż czytając ten opis dystrybutorski, to widzimy po prostu kolejny amerykański melodramat, jaki już puszczano nie raz na ekranach kin. Wszystko do czasu, gdy nie zobaczyłem tego filmu. Może i wiele nie można napisać o tej fabule, gdyż to nadal jest melodramat, ale też nie trzeba o nim wiele pisać, ponieważ ten film trzeba zobaczyć oraz przeżyć! Ogólnie podchodzę sceptycznie do tego typu filmów, jednak w tym wypadku ten obraz naprawdę się broni i to mocną ręką. „A Star Is Born” ogląda się z wielką przyjemnością. Jest to przede wszystkim duża zasługa odtwórców głównych ról, którzy wyczuli temat oraz siebie w 100 procentach. Chemia jaką widzimy na ekranie między Gagą, a Cooperem po prostu rozkłada widza na łopatki. Ten duet jest wręcz stworzony dla tej opowieści. Razem idealnie wypadają w scenach kameralnych, jak i intymnych, a wisienką na torcie są sceny z wspólnych występów przed publicznością. Wszystko jest takie naturalne, czujemy jak byśmy uczestniczyli w czymś niezwykle głębokim i prawdziwym. Ewidentnie widzimy tutaj świetną pracę operatora, który filmuje wszystko wręcz po wirtuozersku. Kamera jak by tańczyła  z naszymi bohaterami, między nimi, ukazując wszystko to co ich łączy w każdej minucie ich wspólnej drogi. Bardzo istotne jest to, iż skupia się na każdym detalu i splocie niesamowitych emocji między tymi artystami. Cała ta historia jest okraszona wpadającymi w ucho piosenkami, dzięki temu dostajemy piękny mocno angażujący emocjonalnie melodramat ubrany w wspaniałe dźwięki. Samej ścieżki dźwiękowej, aż ma się ochotę słuchać po obejrzeniu filmu!

a-star-is-born-77594b36-f684-468c-83c0-871765f2f923

Sam się dziwię, że to piszę, ale ten film mnie rozwalił, tak rozwalił. Niesamowita energia podczas tych ponad 2 godzin uderza w widza. Jest to energia różnej maści. Jest śmiech, jest spokój, jest szaleństwo, jest namiętność, jest strach, jest smutek. Oni, własnie Oni, wypełnieni są tą energią oraz emocjami. Ja facet, zostałem pokonany tym tytułem. Dawno nie oglądałem takiego filmu, w takim gatunku, który tak na mnie by zadziałał. Reżyser, współscenarzysta, a zarazem odtwórca głównej roli Bradley Cooper doskonale wiedział co chce pokazać i zrobił to w piękny sposób. W tym całym pięknie, które rodzi się między tą dwójka widzimy także tą ciemną stronę show-biznesu.  Twórca także pokazuje Nam pewną prawdziwą  bajkę o blaskach i cieniach całego przemysłu rozrywkowego. Nie jest prosto zbudować harmonijnego związku przez parę czynnych artystów.  Tym bardziej, gdy jedna strona odnosi większe sukcesy.

Tym razem piszę z pełnym przekonaniem, iż tą amerykańską produkcję naprawdę warto obejrzeć. Ta miłość wciągnie Was w ten świat. Zobaczycie dobro, jakie może tkwić w człowieku przez pryzmat różnokolorowych okularów. Zobaczycie siłę miłości, która trwać będzie, aż do śmierci. Może i banalnie to brzmi, jednak wierzmy w to, że takie historie maja miejsce.

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s