„Serce nie sługa”

 

7856641.3

 

 

 Daria i Filip – główni bohaterowie filmu znają się od lat i są najlepszymi przyjaciółmi. Filip to klasyczny „Piotruś Pan” i łamacz damskich serc. Po kolejnej, upojnej nocy, gdy obudzi się obok nowo poznanej dziewczyny, poczuje, że chce zmienić swoje życie i nadać mu sens. Przypomni przyjaciółce propozycję, którą złożył jej kilka lat temu. Jeśli do trzydziestki nie będą w poważnych związkach, to pobiorą się i razem wychowają dziecko. Daria na początku sceptycznie nastawiona do tego pomysłu, w końcu się poddaje i ulega namowom przyjaciela. Każde z nich w pewnym momencie będzie musiało odpowiedzieć sobie na pytanie, czy to, co ich łączy to przyjaźń, czy jednak kochanie? W chwili, gdy ich życie nabierze zupełnie nowego smaku los pokrzyżuje ich plany. Czy miłość faktycznie potrafi przetrwać wszystko? A przede wszystkim – czy trwa wiecznie?

Stwierdziłem , że tym razem zobaczę coś Polskiego w lekkim wydaniu. Czasem można trafić na coś naszej rodzimej produkcji , co zrelaksuje widza. Czy ten film mnie zrelaksował? Powiem szczerze, że kompletnie brakowało mi wiedzy o czym ta fabuła mówi, był to wybór w ciemno. Plakat mówił mi o czymś romantycznym utrzymanym w klimacie wesołym. Tak też się stało. „Serce nie sługa” to w większym stopniu komedia romantyczna, która jednak w swoim ostatecznym rozrachunku potrafi zaskoczyć. Lekkie zmieszanie gatunku powoduje, że jesteśmy zdziwieni. Jednak z drugiej strony dodaje temu filmowi prawdy, jaka może się zdarzyć w tym filmie. Właśnie ta prawda,moim zdaniem, ratuje tą produkcję. Nie jest to film wybitny, nie jest to film rewelacyjny, nie jest to film który wychodzi z nami z kina. Z drugiej strony, to opowieść która dotyka kwestii miłości, która może nas otaczać, ale nie do końca jesteśmy pewni gdzie jej szukać. Można rzec, iż to nawet przejmujące spojrzenie z namaszczeniem zabawnego podejścia, na współczesne związki. Czasy nie są lekkie w tej kwestii i wielu zapewne o tym wie. Nie jest łatwo znaleźć drugą połowę swoje życia. Tym bardziej jak się ją szuka, to w ostatecznym rozrachunku nie znajduje. Miłość, prawdziwa miłość, znajduje sama, jednak czy każdy potrafi czekać? Randki, sex randki, to tylko wypełniacze niektórych osób. To w pewnym sensie wołanie do losu by, mu pomógł w szukaniu tej jedynej lub jedynego.

 Film za którym stoi reżyser Filip Zylber ma w sobie pewną ukrytą głębię, którą można wydobyć w tej płaskiej formie. Czasem może się zdarzyć to, iż miłość której szukamy jest po prostu obok Nas. Nie każdy musi ją dostrzegać, lub nawet nie przyjmuje do wiadomości o jej istnieniu. Takie uczucie potrafi się obudzić w najmniej spodziewanym momencie i rozkwitnąć na dobre. Niestety życie jest jak loteria i potrafi zaskoczyć. „Serce nie sługa” to taka współczesna wersja kopciuszka. Kobieta żyjąca obok, mężczyzna poszukujący swojego miejsca oraz tej jedynej. Czas wiąże tą dwójkę w miłosnym uścisku, może nie od razu, gdyż wszystko przychodzi z czasem. Jednak jak już zagości na dobre to buduje coś trwałego. Niestety życie nie zawsze pisze piękne scenariusze i potrafi zniszczyć to, na co czekaliśmy wiele lat. Nie będę Wam zdradzał puenty tej historii, gdyż zepsuł bym całość i sens. To musicie odkryć sami, o ile zdecydujecie się na obejrzenie tego filmu.

Film uniwersalny, bez większego woow, ale z pewną bolesną prawdą o życiu i myślę , ze ona właśnie wszystko uratowała.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s