„Robin Hood: Początek ” – „Robin Hood”

 

 

7862580.3

 

Zaprawiony w bojach podczas wypraw krzyżowych Robin z Loxley powraca w rodzinne strony, gdzie odkrywa, że jego zamek został splądrowany, a ziemie skonfiskowane przez chciwego Szeryfa z Nottingham. Co gorsza, ukochana Robina – piękna Marion, dając wiarę fałszywej wieści o jego śmierci, poślubiła innego mężczyznę. Żądny zemsty i sprawiedliwości Robin postanawia stanąć w obronie uciśnionych mieszkańców Nottingham. Jego kompanem i nauczycielem staje się dawny wróg Mały John. Już wkrótce w mieście pojawia się tajemniczy wojownik w saraceńskim kapturze, który obiera bogatym i rozdaje biednym. Szybko okaże się jednak, że okoliczności wymagają działań na większą skalę, bowiem Szeryf wraz z kościelnymi dostojnikami planują zdradę, która może zagrozić całemu królestwu. Robin musi więc zgromadzić siły zdolne do otwartej walki z regularną armią.

Powiem szczerze, iż już nawet sam nie pamiętam ile odsłon tej znanej historii człowiek oglądał. Jednak ma ona coś w sobie i można napisać, że potrafi do siebie przyciągać. W tym roku miałem okazję zobaczyć ostatnią produkcję, która tyczyła się własnie tego znanego nam wszystkim Robina z Loxley, zwanego z czasem Robinem Hood’em. Co reżyser, co twórca, to inna historia. Zawsze w jakiś sposób jest ubarwiona. z drugiej strony, tak naprawdę to chyba nie wiemy jak ona tak do końca miała by wyglądać, prawda? Wszystko opiera się na legendach 🙂 to chyba jest w tym najlepsze. Fantazja i pomysłowość może zadziałać,  by tworzyć coś z goła innego i ciekawego. Jestem zdania, że ten nowy tytuł własnie taki jest. Przede wszystkim ma ona dostarczyć widzowi rozrywkę. W tym przypadku tak się dzieje. Film nie jest nudny, jest fajna lekka fabuła, akcja często jest zwrotna oraz zawrotna 🙂 , do tego potrafi zaskakiwać jak i wkurzać. Oprócz tego osadzone wszystko jest w dosyć dziwacznym ( że tak to nazwę) klimacie. Trochę post-apokaliptyczna,  średniowieczna mieszanka wybuchowa, miasta o nazwie  Nottingham, która potrafi zatrzymać widza w swoich murach. Powiem szczerze, iż to bardzo ciekawy zabieg w tej historii, który się naprawdę sprawdził. Nie zabraknie oczywiście ważnych postaci, które powinny się pojawić … One po prostu są i co ważne, mocno zarysowują całą fabułę. Każda postać ma swoje miejsce w tej historii i wykorzystuje je w odpowiedni sposób, tak by widz poczuł wszystko jako całość i dopełnił się fajną rozrywką. W rolę Robina wciela się młody aktor, który już ma na swoim koncie kilka ciekawych ról. Mowa o Taron’ie Egerton’ie, aktor tworzy tą postać jak by na nowo. To coś innego niż znaliśmy do tej pory i działa w 100 % na plus. Ważne, że dzięki niemu czujemy, iż to człowiek z krwi i kości, a nie duch czy zjawa. Towarzyszy mu Jamie Foxx w roli kompana o imieniu Mały John. To także nie do końca taki Mały John, jakiego już poznaliśmy w innych produkcjach. Jest to mocna osobowość, której naprawdę można się bać 🙂 Na koniec mamy także wisienkę na tym torcie. Nie mogło zabraknąć w tej opowieści Szeryfa z Nottingham, w którego wciela się rewelacyjny Ben Mendelsohn. Aktor mistrzowsko prezentuje swoją postać, jednocześnie Go nienawidziłem, a z drugiej strony czułem sympatię. Kanalia w skórze owieczki. Takie dopełnienie, które trzymało wszystkich w ryzach. Były momenty, za sam miałem ochotę zgnieść tego robaka 🙂 , ale od tego był przecież Robin. Mamy w tej opowieści jeszcze kilka innych postaci, które tworzą idealne tło tej produkcji, a przypuszczam, że z czasem będą wypływać jeszcze bardziej w kolejnych odsłonach tej „bajki”.  Mam wrażenie, iż nie zakończy się na jednym filmie, co ukazało Nam zakończenie tego filmu.

Nowy „Robin Hood:Poczatek” , to dobra rozrywka na całkiem fajnym poziomie. W trakcie tych prawie 2 godzin, będziecie się dobrze bawić, co wprowadzi widza w dobry nastrój. Swojego czasu nie zmarnowałem, a spędziłem go na szybkich obrotach 🙂 W takim razie nie pozostaje nic innego jak poznać ten nowy Początek zakapturzonego człowieka.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s