„Hot Dog”

 

 

91qTCYg0woL._RI_

 

Luke Steiner jest oficerem niemieckiej policji. Jego strategią jest rozwiązywanie problemów przemocą. Kiedy córka ambasadora Mascha zostaje porwana, razem ze swym nowym partnerem – bystrym, ale nieśmiałym Theo musi przeprowadzić akcję ratunkową. Tych dwóch mężczyzn, pochodzących z zupełnie innych środowisk, nie łączy zbyt wiele. Niełatwo im ze sobą współpracować, jednak dzięki pomocy hakerki Nicki odkrywają szokującą prawdę – za porwaniem dziewczyny kryje się coś więcej niż tylko żądanie okupu.

Przyznaję otwarcie, iż nigdy nie byłem fanem kina niemieckiego. Nadal nie jestem 🙂 i przypuszczam, że nigdy nie zostanę. Potrafią być jednak takie momenty, które sprawiają, iż trafi się coś fajnego z pod oka niemieckiego reżysera. Takim przypadkiem jest właśnie ten film – „HOT DOG” – przyznajcie, że to tytuł dosyć oryginalny, zapewne kojarzący się od razu tylko z bułką i parówką. W tym wypadku, akurat to słowo będzie miało znaczenie kluczowe dla naszych bohaterów, a raczej dla relacji między nimi. Torsten Künstler daje nam dosyć zabawną i lekką komedię, która wprawi widza w dobry nastrój. Mamy dwóch bohaterów , totalnie od siebie odmiennych. Jeden to geniusz, nieprzystosowany społecznie, natomiast drugi to nieujarzmiony oficer policji, pakujący się wiecznie w tarapaty. Każdy z Nich ma swój świat, w którym to, nie widzi miejsca dla drugiego. Los jednak sprawia, że chcąc nie chcąc połączą swoje siły. To co wyprawiają razem na ekranie, sprawia że po prostu się śmiejemy. Oglądając ten tytuł, nawet nie miałem wrażenie, iż oglądam kino niemiecki. Tak skonstruowano fabułę, że było jej bliżej amerykańskiej niż rodzimej. Może dlatego wciągnąłem się w tą produkcję. Dodatkowym atutem był jeden z niemieckich aktorów, to jest chyba  jedyny aktor, którego potrafiłbym przywołać, jak ktoś zapytałby mnie o znane niemieckie nazwisko w kinie. Jednego z głównych bohaterów gra Til Schweiger, jest to prawdopodobnie jedyny aktor, który rozpoznawalny jest od razu na świecie. Kilka filmów z nim już widziałem i stąd wiem, że potrafi zagrać ciekawie. Jego postać o imieniu Luke, jest niesforna, jest zadufana, jest przemądrzała, ale zarazem sympatycznie zabawna. Do niego nic nie dociera, no chyba że dostanie obuchem w głowę 🙂 Towarzyszy mu Matthias Schweighöfer jako Theo. Postać nierozgarniętego geniusza w fajny sposób dopełnia towarzysza. Jeden uczy się życia przy drugim oraz obchodzenia z ludźmi, o czym przekonają się w trakcie całej historii. Można napisać, iż przechodzą przyśpieszony kurs na dorośnięcie.

Przez 1 godzinę 40 minut mamy fajną i luźną jazdę bez trzymanki z dwoma wariatami w tle . Jest lekki humor, są pościgi, jest strzelanina czy też wybuchy. Taka niemiecka komedia z kopniakiem. Każdy zapewne znajdzie coś dla siebie w tym filmie i co ważne pozna słowo klucz, hot dohg 😉 Polecam Wam ten tytuł na spędzenie fajnie wieczoru.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s