„Destroyer ” – Mistrzowski popis Nicole Kidman!

 

 

MV5BODI4MTI2OTAyMV5BMl5BanBnXkFtZTgwNjY3NDY1NjM@._V1_

 

Z opisu dystrybutora – Erin Bell była obiecującą agentką FBI, przed którą rysowała się świetlana przyszłość. Mogła uratować w swojej karierze wielu ludzi. Mogła napsuć krwi niezliczonym przestępcom. Mogła, ale nie wyszło. Niemal dwadzieścia lat temu na skutek pewnego traumatycznego wydarzenia stoczyła się prawie na samo dno. Przy życiu i zmysłach trzyma ją w zasadzie tylko siła nabranego niegdyś rozpędu, a także wiara, że uda jej się dokonać kiedyś zemsty na człowieku, który odpowiadał za jej upadek.

Gdy zobaczyłem pierwsze plakaty tego filmu, to bardzo się zainteresowałem tą produkcją, a wszystko przez Nicole Kidman. Jej twarz na promującym bilbordzie robi wrażenie, to już daje znak, iż możemy zobaczyć świetną kreację aktorską. „Destroyer” to film, który zabierze z naszego życia troche ponad 2 godziny. Typowy dramat kryminalny odnoszący się do klimatu neo-noir, miejscami balansujący na pograniczu przerysowania oraz kiczu. To jednak dodaje temu wszystkiemu smaku. Widzimy teraźniejszość, która po prostu idzie do przodu z naszą główną bohaterką, ona nadaje rytm historii. W trakcie poznajemy przyczyny, które doprowadziły do stanu naszego głównego bohatera, mówiąc w prost bez ogródek, do stanu wraku człowieka. Retrospekcje jakie widzimy w całym filmie nadają odpowiedni kontekst scenom teraźniejszym, co stopniowo tłumaczy nam poszczególne wydarzenia. Mało co jest tutaj lekkie, przyjemne, zjadliwe. Ta historia to sama przemoc, krew, łzy, praktycznie każdy bohater żyje w mroku, można nawet napisać iż nim emanuje, do tego dostajemy ostre jak brzytwa dialogi. W trakcie oglądania można odnieść wrażenie, że wiele scen lepiej wyglądały zapewne w scenariuszu na kartce papieru niż później odegrane na ekranie, ale potem myślimy sobie, że takie miało to po prostu być, by zbudować najważniejszy punkt w tej całej otoczce – punkt w postaci Erin Bell. Przez te zabiegi uważam, że otrzymujemy kawał naprawdę świetnej historii kryminalnej z rewelacyjną główna rolą. Jak sami dobrze wiemy, ciężko obecnie o takie kino by przenikało nas do kości, a jestem zdania iż ten tytuł taki jest.

Film „Destroyer” to bez dwóch zdań Nicole Kidman! Bardzo lubię w kinie momenty, gdy zostaję po raz kolejny zaskakiwany przez aktora, którego już znam i wydaje mi się że wiele pokazał. Aktorka przechodzi tą rolą ponownie samą siebie. Erin hipnotyzuje widza od samego początku, od pierwszej sceny jej postać uderza nas po twarzy. Wydaje się wręcz karykaturalna, a jednak nie potrafimy od niej odwrócić wzroku. To kobieta, która nosi ze sobą olbrzymie brzemię śmierci z przeszłości. Jest to bagaż będący kulom u nogi, on nigdy nie zniknie, zostanie z Nią do ostatnich godzin Jej życia. Postać przeżuta przez życie, alkoholiczka, narkomanka. Uważam, iż rola Kidman jest niesamowicie, wręcz porażająco autentyczna. Aktorka w niesamowity sposób potrafiła oddać wręcz taki bezlitosny charakter wewnętrznych demonów, jakie gnębią tą postać i zżerają od środka. Naprawdę rzadko można trafić na taką rolę w tego typu klimacie. Wchodząc dalej w taą postać , to czujemy jaka trudna jest ona w obejściu i do tego moralnie niejednoznaczna. Przy tym wszystkim jest kompetentna w swoich działaniach i chce osiągnąć cel, który jest jej życiowym punktem, by uciszyć zło w sobie niesione. Ważne jest to, że nie tworzy się przy tym wszystkim osoby idealnej w swoim demonicznym świecie. Ma ona wiele wad i jest bardzo niedoskonała w swoich poczynaniach zawodowych oraz prywatnych. Dzięki temu jest mocno intrygująca i charakterystyczna do samego końca. Z każdą minutą filmu szanujemy tą kobietę jeszcze bardziej, mimo że zadaje lub otrzymuje kolejny cios czy kopniak. Jednym mocny zdaniem, z pełną świadomością można napisać, iż jet to show Nicole Kidman i właśnie dla Niej trzeba ten film zobaczyć. Ta historia , to tragiczna historia życia tej kobiety. Życie prywatne zniszczone przez życie zawodowe, a zawodowe zniszczone przez wydarzenia z przeszłości. Jedna wielka pętla na szyi, która się zaciska. To naprawdę jest niesamowita kreacja.

Polecam Wam ten tytuł, dla Kidman naprawdę warto zobaczyć ten film!

 

 

 

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s