„Wędrująca Ziemia” – „Liu Lang Di Qiu”

 

1008041209915114

 

 

Tym razem tak dla większego relaksu i filmu gdzie nie trzeba zbytnio myśleć, zobaczyłem ostatnią Chińską produkcję, która pojawiła się na platformie streamingowej Netflix. Ostatnio często reklamowany film przyciągnął moją uwagę. Nie jestem fanem tego gatunku, ale nie raz się zdarzyło, że coś ciekawego zobaczyłem. Tym sposobem postawiłem na tytuł „Wędrująca Ziemia”. Trzeba zostawić, iż fabuła filmu jest dosyć oryginalna, co akurat jest wielkim plusem w kinie Sci-Fi . Wszystko dotyczy kwestii końca świata, a tak dokładniej końca Ziemi, która zostanie unicestwiona przez słońce. Nie pozostaje nic innego jak znalezienie planu ratunkowego dla planety. Cały świat staje na głowie, umysły myślą i wpadają na pomysł ucieczki, jednak nie samych ludzi a całej kuli ziemskiej. Tym sposobem ludzkość przygotowuje się do podróży Ziemi w stronę układu Alfa Centauri. Nośnikiem tej drogi będzie sama ziemi, która dostanie rozpędu dzięki budowanym olbrzymim silnikom pozwalającym jej na  oderwanie się z układu słonecznego. Powstaje ich na planecie 10 000 , tym sposobem zaczyna się nowa era dla ludzkości. Jak to zazwyczaj bywa, w tą całą historię, która jest podstawą, wpleciona jest pewna rodzina i zbuntowany młodzieniec chcący coś zmienić w swoim życiu. Tak rozpoczynamy jedną z podróży z naszymi bohaterami, którzy chcąc nie chcąc przyczyniają się do ratowania planety, gdy ta znajdzie się w krytycznym momencie swojej podróży.

Film „Wędrująca Ziemia” to praktycznie produkcja z bazy tych familijnych z nutą kina młodzieżowego. Twórcy zbytnio nie silą się na to by wzbudzać w widzu momentu grozy, oczekiwania, zaskoczenia. Zwroty sytuacji są przewidywalne, co powoduje że nie mamy aż takich mocnych więzi z bohaterami ich przygody. Na pewno co uderza po oczach to wszystkie efekty specjalne, które mogą robić wrażenie i są takim wypełniaczem tego filmu. Całość trwa 2 godziny , więc od was będzie zależało czy chcecie poświęcić ten czas na poznanie nowej wizji w kinie Sci-Fi. Muszę wspomnieć, iż mi ten czas nawet się nie dłużył i film przeleciał dosyć szybko. Tak jak wspominałem na wstępie, nie jest to kino z wielkim wow!, raczej familijna pozycja dla odmóżdżenia 🙂

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s