„Zabawa, Zabawa”

 

 

Zabawa-zabawa-plakat

 

Zacznijmy od opisu dystrybutorskiego … 40-letnia prokurator Dorota pije, by – jak sama mówi – „nie zwariować”. Zasłaniając się immunitetem, ukrywa wszystkie wykroczenia popełnione „pod wpływem”. Skutecznie pomaga jej w tym mąż, znany polityk . Studentka Magda lubi ostro imprezować, ale świetnie się uczy i ma super pracę, więc nikt nie robi jej z tego wyrzutów. Dla szanowanej chirurg – Teresy każdy pretekst jest dobry, żeby się napić. Alkoholu nie odmawia sobie nawet w pracy, w szpitalu dziecięcym, którego jest ordynatorem. Wkrótce, w życiu każdej z kobiet nastąpią wydarzenia, po których ich problem przybierze na sile. Czy wspierane przez rodziny i przyjaciół bohaterki zdążą go w porę pokonać?

Po takich znanych tytułach jak „Moje córki krowy” , „Plan B” , Kinga Dębska bierze się za inny temat i wkracza nim w świat kobiet. Ostatni film reżyserki to „Zabawa, zabawa”. Film – alkohol – kojarzy nam się zapewne z mocnym obrazem, który wyreżyserował Wojtek Smarzowski. Tym razem jednak alkoholizm ma inną twarz, twarz kobiety, która stara się alkoholem uzasadnić swoja sytuację życiową w której się znajduje. Tutaj nie ma przekleństw, nie ma mroku, nie ma fekalii … ten alkoholizm jest jak by inny, bardziej usprawiedliwiony, jednak czy aby na pewno?  Każdy kto stanął z tą chorobą w szranki lub przyglądał się z boku, to wie iż nie jest to lekka i przyjemna sprawa. Alkohol u naszych bohaterek pojawia się w momentach życia, gdzie naprawdę sobie radzą z nim, jednak to zaczyna jak by wypełniać pewną pustkę, którą nie akceptują. Twierdzenie , iż to tylko taki mały dodatek oraz urozmaicenie pustego życia od emocji, jest po prostu fałszem. Częste wyśmiewanie potrzeby skierowania się w kierunku terapii jest formą obrony oraz uważaniem to jako atak ze strony bliskich. Nie dostrzegają, iż ich właśnie bliscy cierpią z tego powodu.  Moim zdaniem , Dębska pokazuje nam w tym filmie kobiety zagubione oraz stracone przez życie. Mimo, że odnoszą sukcesy na różnym polu, to pozwalają sobie na to, by trunki niszczyły to co osiągają. Nie zwracają uwagi na konsekwencje, nie zwracają uwagi na wyciąganą dłoń przez bliskich. Wszystko co się dzieje dzieje się przeciwko nim. Zdecydowanie jest to przykry obraz ukazania upadku kobiet sukcesu, które robią coś na własne życzenie czy też dla własnej przyjemności.

Sam tytuł „Zabawa, zabawa” jak by odnosi się do tej cienkiej przekraczalnej linii w życiu każdej z kobiety osobno. Różne sytuacje, powoduje i generują kolejne problemy, niszcząc przy tym wszystko co ich otacza. Niektórzy potrafią to zrozumieć, jednak większość nic nie dostrzega. Temat alkoholizmu jest tutaj równie mocno ukazany w relacjach między ludzkich i kwestią moralną, stawiając pytanie co jest ważniejsze. Rodzina ? partner? mąż? dzieci? Praca? … Z jednej strony jest alkohol, a po drugiej stronie tej wagi jest całe życie, które przestaje istnieć, lub systematycznie zanika. Nie jest to typowy, mocny dramat, który ma widza wbijać w fotel. Dębska jak by ukazuje taki stopniowy upadek w formie kobiecej, bez brutalności. Tutaj jest taka pełna zgoda na to by żyć w tym swoim świecie i nie przejmować się niczym, nawet jak po drodze tracimy już wszystko, włącznie z naszą godnością. Te trzy twarze , te trzy światy, mają jeden wspólny mianownik – po prostu mogą, bez względu na wszystko sięgać po butelkę.

Mocną stroną filmu są świetne kreacje aktorskie, które potrafią działać na widza. Dorota Kolak, Agata Kulesza, Maria Dębska. Te aktorki potrafiły stworzyć stopniową samo destrukcję samych siebie. Niby nic się nie dzieje, jest wszystko w porządku, życie toczy się dalej.  Z drugiej strony jest ten „kolorowy” świat zabawy w postaci alkoholu. On musi istnieć. One nie chcą się z niego wyrwać. Aktorką towarzyszą w drugoplanowych rolach  Marcin Dorociński , Mirosław Baka , Przemysław Bluszcz , można by powiedzieć iż to małe role, jednak przy całości ukazują spoiwo ze światem zewnętrznym oraz bliskości. Są opoką, jednak ile taka opoka może wytrzymać?

Zabawa, zabawa nie jest może filmem wybitnym. Jednak ma w sobie pewną moc, może tez dlatego, iż tym razem ukazuje się tą chorobę na mapie kobiety sukcesu, która tak naprawdę ma lub może wiele. Myślę, że   warto poświęcić swój czas na ten obraz.

 

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s