„John Wick: Chapter 3 – Parabellum”

 

 

John-Wick-3-Parabellum-Keanu-Reeves-recensione-ita-marco93meloni-mr.emme-mremme

 

Tak, skusiłem się na trzecią odsłonę dosyć już chyba kultowej postaci w kinie. Pamiętam rok 2014 , gdy światło dzienne ujrzał „John Wick” , to było coś nowego, takiego świeżego w czasach gdzie sensacja musi opierać się na efektach itp. Powrócono do starej szkoły kryminalnej sensacji, to był inny powiew przeszłości, która zawitała w przyszłości. Wtedy poznaliśmy Baba Jagę. Rok 2017 to był już pewnego rodzaju sprawdzian dla tej jak się okazało już serii. Jak powtórzyć sukces pierwszej częsci i co ważne jak utrzymać jej klimat? „John Wick: Chapter Two” dawał jeszcze w miarę radę, ale już było widać, iż to nie to samo co kilka lat wstecz. Mamy rok 2019 i kolejną odsłonę z życia Wicka – „John Wick: Chapter 3 – Parabellum”. 

Wgląd w opis dystrybutorski – Niedościgniony zabójca i miłośnik psów John Wick wpada w śmiertelnie poważne kłopoty. Likwidując jednego z członków wszechpotężnej Gildii Zabójców, Wick staje się celem najlepszych i najbardziej bezlitosnych fachowców w branży. Za jego głowę zostaje wyznaczona nagroda, której nikt nie jest w stanie się oprzeć. Nie ma takiego miejsca na Ziemi, gdzie mógłby się skryć. Nie ma takiego twardziela, który stanąłby po jego stronie. Jego tropem rusza nawet tajemnicza piękność, której boją się nawet umarli. Czyżby era Johna Wicka dobiegła końca?

Co mam napisać … Seria ewaluuje, jednak nie w takim kierunku jak powinna. Zamiast utrzymać klimat lat 80/90 jak to było w pierwszej części, to już ugina się pod współczesną techniką tworzenia. Oczywiście pozostaje , niezmiennie, ten sam, niezniszczalny John Wick, który zawsze wychodzi ze wszystkiego cało. Dobrze, że przynajmniej mu się obrywa i te rany są widoczne na ekranie, jednak mimo że ponosi wiele ran to siły ma za 10 🙂  W trzeciej części jest oczywiście wiele strzelaniny, potem bardzo wiele strzelaniny i na koniec niezmiernie wiele strzelaniny. Trup ściele się gęsto, nawet nie wiem czy warto liczyć i czy uda się w takim tempie nadążyć z liczeniem.  Kolejna część łączy się z poprzednimi, wiec jeżeli ktoś nie oglądał 1 i 2 , to nie powinien się brać za 3. Jest tutaj ciągnięta kontynuacja, która jednak gra istotną rolę w relacjach wielu bohaterów. Całość trwa 2 godziny 10 minut, czy to było warte tak przeciągać? Myślę, że nie, spokojnie można było zamknąć wszystko na poziomie godziny 40 , ale to jest Hollywood i to rządzi się własnymi prawami. Jedno trzeba przyznać … Keanu Reeves, stworzył świetną, klimatyczną postać, bohatera niezniszczalnego. Mrocznego mordercę, który jest po prostu nieustraszony oraz bardzo mściwy. Zawsze wyrówna swoje rachunki. Z tego co już wyczytałem, to kolejna część serii jest przygotowywana na rok 2021, więc możemy się spodziewać 4, a ta kończy się tak, że możemy się domyśleć czego będzie dotyczyła fabuła 🙂

Nie mówię zdecydowanie NIE, nie mówię zdecydowanie POLECAM. Stoję po środku. Jest to film na jakiś odpowiedni moment, który sobie wybierzemy. Obraz nad którym nie trzeba zbytnio myśleć, a nawet i uważać, gdyż kiedy nie spojrzymy zawsze jesteśmy w temacie. Zmienia się tylko broń 🙂 i ewentualni przeciwnicy.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s