„MUZYKA I SŁOWA” – Stanisław Soyka

 

11831013-okladka-plyty-muzyka-i-slowa-900-806

 

Muszę Wam napisać , iż wpadłem przypadkiem na muzyczna perełkę. Nie jest to disco-polo, nie jest to skoczny pop czy tez rock … to nowy Stanisław Soyka. Każdy z nas zapewne pamięta tego artystę, który tworzy od wielu, wielu lat. Jednak tym razem sam album jest dosyć wyjątkowy, gdyż jest to pierwszy album studyjny od 15 lat całkowicie autorski. Album nosi tytuł „Muzyka i słowa” i trzeba zostawić, ze ma w sobie niesamowita moc, poprzez swoją prostotę. Słuchając tego albumu, w nutach brzmiących słyszymy wpływy muzyki reggae wymieszanej z latami siedemdziesiątymi a nawet rythm&bluesa, a to wszystko ubrane w formie ballad.  Czujemy w tych utworach wiele emocji, bardzo dojrzałych emocji, które wiążą się z życiem codziennym i to co nas spotyka na każdym kroku. Znajdziesz tutaj miłość, jest także zazdrość, tęsknota oraz nadzieja, jak i bijące się ciepło z zimnem. Soyka śpiewa o tym co go dotyka, co nas dotyka, każdego z osobna. Życie pędzi i czasem trzeba się zatrzymać lub zwolnić, znaleźć siebie w tym całym otaczającym świecie. To teksty o obserwacji siebie , o patrzeniu w ludzi, szukaniu ich tęsknot, nadziei. Każdy utwór jest cząstką emocji wytarganych zapewne z każdego po trochu. Ma się wrażenie iż Stanisław Soyka tym razem chciał pokazać świat nas otaczający tak po prostu jakim jest, Jakim go widzi. Ta muzyka ma po prostu dać pewną przestrzeń do oddychania … pisząc te kilka słów, ponownie w oddali słyszę te utwory, które po prostu spokojnie płyną z głośników.  Same słowa same wręcz wpadają w ucho i zapraszają do wspólnego zaśpiewania, do wspólnego słuchania. To tak jak powiedział w jednym z wywiadów sam autor … „ta płyta ma sprawić, iż usiądziesz ze mną na wspólnej muzycznej ławeczce”. Musze Wam powiedzieć, iż coś w tym jest . Poniżej wstawiam track listę albumu „Muzyka i Słowa”.

1. Przyszedł czas na zmiany
2. Ławeczka – bajeczka
3. Zależy mi
4. Mamulu, Tatulu
5. Lubię wracać do Warszawy
6. Nie ma ich
7. Ciszy nie unikaj
8. W Piotrowym mateczniku
9. Tango pozostało
10. I już i tyle
11. Wielka rzeka
Tych jedenaście utworów tworzy jedną nutę o życiu, czymś przyziemnym oraz prostym,
bez górnolotności. Muzyka i słowa otaczają nas i pozwalają się relaksować w te chłodne
jesienne wieczory. Powiem tak, polecam Wam ten album jak lubicie twórczość tego
artysty, gdyż jest w świetnej formie, a tym albumem pokazuje, że nadal potrafi
hipnotyzować.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s